Z Europy Zachodniej dotarła do nas moda na stosowanie nowej używki: gamma-butyrolaktonu (GBL).

Substancja używana jako rozpuszczalnik, pomocna np. w czyszczeniu aluminiowych felg samochodowych, znajduje też zastosowanie jako używka wywołująca rozlużnienie.

Młodzież zapomina jednak o jej skutkach ubocznych: zatruciach układu pokarmowego, utracie przytomności, śpączce, poparzeniu strun głosowych, po dużym przedawkowaniu może nastąpić zgon. O przedawkowanie nietrudno, bo już dawka 10 ml może być śmiertelna.

Moda na GBL dotarła do Polski wraz z powracającą z Wysp emigracją. W londyńskich klubach zażywanie substancji przez młodzież jest powodem kilkunastu interwencji medycznych podczas jednego weekendu. Do szpitali trafiają osoby w stanie śpiączki po przedawkowaniu. Dlatego brytyjskie władze przymierzają się do wycofania GBL z legalnego obrotu.

- To groźne substancje, na szczęście problem z ich zażywaniem nie jest jeszcze w Polsce masowy - mówi Piotr Jabłoński, dyrektor Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii. - Monitorujemy sytuację. Musimy mieć pewność, czy GBL to tylko krótkotrwała moda, czy może przerodzić się w poważny problem.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH