Prawie 200 pielęgniarek i położnych mogłoby już za kilka dni rozpocząć na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie uzupełniające studia pomostowe opłacane z funduszy europejskich. Z bezpłatnego kształcenia nie skorzysta jednak nikt. Lubelska uczelnia zbyt wysoko oszacowała koszty nauki i przepadła w ministerialnym przetargu.

– To dramat dla pielęgniarek. Liczyłyśmy na te bezpłatne studia, bo nie zarabiamy tak dużo, żeby samemu zapłacić po kilka tysięcy złotych za naukę – mówi Maria Olszak-Winiarska, szefowa Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych na Lubelszczyźnie.

Większość tych kobiet pracuje w szpitalach i przychodniach. Są one absolwentkami dawnych 5-letnich liceów medycznych lub 2-letnich policealnych szkół pielęgniarskich. Tymczasem, po wejściu Polski do Unii Europejskiej, zmienił się system kształcenia. Pielęgniarką można być tylko po ukończeniu 3 lat nauki. Unia nie zgodziła się uznać kwalifikacji rzeszy polskich kadr wykształconych w poprzednim systemie. Z tego powodu Polki, które chcą w krajach UE pracować w tym zawodzie, oprócz znajomości języka muszą kończyć uzupełniające studia pomostowe. Bez tego, choć bardzo cenione i doświadczone, mogą być tylko pomocnicami pielęgniarek.

W Polsce nabytych praw do wykonywania zawodu nikt na razie pielęgniarkom nie odbiera, ale istnieje obawa, że za kilka lat także w naszych szpitalach zawód ten będą mogły wykonywać tylko te panie, których wykształcenie będzie zgodne z europejskimi normami. Stąd tak duże zainteresowanie studiami pomostowymi. Zwłaszcza w tym roku, gdy Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że z unijnych funduszy uda się uruchomić studia pomostowe dla 2700 pielęgniarek i położnych. Maksymalny koszt dofinansowania do pierwszego semestru określono na 2171 zł. Do przetargu na zorganizowanie tej formy nauki zgłosiło się 46 szkół wyższych z całej Polski, w tym Uniwersytet Medyczny w Lublinie. Uczelnia określiła jednak cenę za semestr nauki na 2480 zł, jedną z najwyższych w Polsce. I przegrała z ofertami innych szkół.

– Drożej od Lublina kształcić chciała tylko AM we Wrocławiu, ale już Uniwersytet Jagielloński w Krakowie ustalił cenę o 300 złotych mniejszą niż Lublin. I w Krakowie pomostówki będą, a w Lublinie nie – żalą się pielęgniarki.

Rzecznik prasowy Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, dr n. med. Włodzimierz Matysiak tłumaczy, że w przetargu na studia pomostowe najniższe stawki dały szkoły prywatne, bez tradycji i renomy, z Łomży, Kalisza, Nysy, Radomia.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH