PKPP Lewiatan: opieka farmaceutyczna jest opłacalna

Według badań MillwardBrown, 76 proc. Polaków uważa, że farmaceuci w aptekach powinni edukować pacjentów w zakresie dbania o zdrowie, a 86 proc. chce otrzymywać więcej informacji na temat leczenia i możliwości zaoszczędzenia na zakupie leków. Jednak obecnie obowiązujące zapisy w Prawie farmaceutycznym powodują, że dostęp do takich informacji jest poważnie utrudniony - uważa PKPP Lewiatan.

Zdaniem organizacji pracodawców, zagrażają one m.in. rozwojowi opieki farmaceutycznej, która jest ważnym uzupełnieniem opieki lekarskiej.

- W ramach opieki farmaceutycznej aptekarz nadzoruje przebieg i prawidłowość przyjmowania leków przez pacjenta, edukuje i opiekuje się nim. Celem takiej opieki jest zwiększenie skuteczności i bezpieczeństwa stosowania leków - tłumaczyła Agnieszka Skowron, przewodnicząca Ogólnopolskiej Sekcji Opieki Farmaceutycznej, kierownik Zakładu  Farmacji Społecznej Wydziału Farmaceutycznego UJ, podczas konferencji poświęconej opiece farmaceutycznej, zorganizowanej przez PKPP Lewiatan (Warszawa, 19 kwietnia br.).

- Z badań nad opieką farmaceutyczną, m.in. w USA, wynika, że jeden dolar wydany na opiekę farmaceutyczną to dwa dolary oszczędności w systemie zdrowotnym. Wiele krajów zrozumiało już przez to konieczność wsparcia instytucjonalnego dla takiej opieki, w Polsce takiego wsparcia nadal brak – dodaje Agnieszka Skowron.

Zwraca uwagę, że skala dostępności opieki farmaceutycznej w Polsce jest ciągle za mała: - Powodów jest kilka: zbyt małe zaangażowanie farmaceutów, brak dostępu w niektórych aptekach do narzędzi pomagających dokumentować przebieg farmakoterapii, ale i niekorzystne zapisy w polskim prawie.

Profesor Elżbieta Traple z Katedry Prawa Cywilnego UJ zwraca uwagę na brak w polskim prawie definicji pojęcia reklamy aptek. Jej zdaniem zasadne jest wąskie rozumienie pojęcia "reklama aptek/działalności aptek" użytego w art. 94a prawa farmaceutycznego.

- W zakres tego pojęcia powinna wchodzić wyłącznie reklama sensu stricte, a więc wyłącznie komunikacja (rozpowszechnianie informacji) służących zachęceniu do skorzystania z oferty konkretnej apteki. Zakresem tego pojęcia nie powinny być natomiast działania o odmiennej od reklamy naturze, takie jak promocja - uważa prof. Traple.

- Rozszerzające interpretacje zapisu ustawy refundacyjnej m.in. przez urzędników inspektoratów farmaceutycznych, doprowadziły do sytuacji, w której właściwie każde działanie propacjenckie może zostać uznane za reklamę apteki. Farmaceuta nie jest już pewien, która informacja o leku i jego cenie jest jeszcze informacją, a która reklamą czy działaniem marketingowym zagrożonym karą - dodaje Elżbieta Traple.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH