PAP/Rynek Zdrowia | 23-03-2017 13:35

PK: wnioski o zamknięcie aptek po wykryciu odwróconej dystrybucji leków

Prokurator, który uzyska informacje, że apteka naruszyła zakaz tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji leków, powinien wystąpić z wnioskiem o cofnięcie zezwolenia na prowadzenie tej apteki - wskazano w piśmie zamieszczonym w czwartek ( 23 marca) na stronie Prokuratury Krajowej.

Prawo farmaceutyczne nakazuje cofnąć zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej, jeśli naruszyła ona przepis zakazujący odwróconego łańcucha dystrybucji. Fot. Archiwum

Zgodnie z przepisami Prawa farmaceutycznego, niedopuszczalne jest zbywanie produktów leczniczych przez aptekę ogólnodostępną lub punkt apteczny hurtowni farmaceutycznej, innej aptece ogólnodostępnej lub innemu punktowi aptecznemu. Źródłem takiego procederu są niskie ceny leków w Polsce. Efektem odwróconego łańcucha dystrybucji jest zaś wywożenie medykamentów za granicę.

Według Prawa farmaceutycznego, kto, narusza zakaz zbycia produktów leczniczych z apteki ogólnodostępnej lub punktu aptecznego do hurtowni farmaceutycznej, innej apteki ogólnodostępnej lub innego punktu aptecznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.

W piśmie podpisanym przez zastępcę prokuratora generalnego Roberta Hernanda i przesłanym w tym tygodniu do wszystkich prokuratorów regionalnych w kraju przypomniano, że w przypadku ujawnienia procederu odwróconego łańcucha dostaw leków "istnieje również konieczność podjęcia przez prokuratorów działań pozakarnych". Jak dodano, chodzi o "wykorzystanie przysługujących prokuratorowi uprawnień w postępowaniu administracyjnym".

Jak przypomniał prok. Hernand, Prawo farmaceutyczne nakazuje cofnąć zezwolenie na prowadzenie apteki ogólnodostępnej, jeśli naruszyła ona przepis zakazujący odwróconego łańcucha dystrybucji.

Dlatego - jak dodał prokurator - w przypadku uzyskania podczas prowadzonego postępowania informacji o naruszenia tego przepisu przez aptekę wskazane jest wystąpienie prokuratora do wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego o cofnięcie zezwolenia na prowadzenie apteki. Z kolei w sytuacji, gdy postępowanie administracyjne w sprawie cofnięcia zezwolenia na prowadzenie apteki już się toczy na wniosek innego uprawnionego podmiotu, to - jak powiedział prok. Hernand - zasadne jest zgłoszenie w nim udziału prokuratora.

- Prokuratorzy powinni podejmować środki przewidziane prawem, zmierzające do prawidłowego i jednolitego stosowania prawa w postępowaniu sądowym, administracyjnym, w sprawach o wykroczenia oraz w innych postępowaniach przewidzianych przez ustawę, a także powinni zaskarżać do sądu niezgodne z prawem decyzje administracyjne oraz brać udział w postępowaniu sądowym w sprawach zgodności z prawem takich decyzji - przypomniała Prokuratura Krajowa.

Już przed rokiem Najwyższa Izba Kontroli zwracała uwagę, że w jej ocenie nieskutecznie przeciwdziałano nielegalnym praktykom niekontrolowanego wywozu za granicę leków refundowanych w ramach tzw. odwróconego łańcucha dystrybucji. Wywożone w ten sposób były m.in. insulina, leki przeciwastmatyczne, przeciwzakrzepowe i onkologiczne.

Wynegocjowany z producentami w 2011 r. niższy poziom cen leków w Polsce niż w wielu innych krajach UE został wykorzystany do wywozu leków za granicę. Korzystając z odwróconego łańcucha dystrybucji, apteki, zamiast sprzedawać leki pacjentom, odsprzedawały je innym aptekom, a następnie hurtowniom farmaceutycznym. Te z kolei masowo wywoziły je do krajów, w których ten sam specyfik ma znacznie wyższą cenę.

Latem 2016 r. minister zdrowia Konstanty Radziwiłł przyznawał, że zjawisko to skutkuje problemami z dostępnością niektórych leków w aptekach. Dodawał, że resort pracuje nad nowelizacją przepisów dotyczących mechanizmów ustalania cen leków. 

- To bardzo skomplikowane procesy, które być może doprowadzą - zwłaszcza poprzez stosowanie tzw. mechanizmów dzielenia ryzyka - do tego, że efektywne ceny leków w Polsce zachowamy na niskim poziomie, ale ceny urzędowe będą na tyle wysokie, że to zjawisko (wywożenia leków) ograniczymy - mówił.