Parlament Europejski wzywa do walki z biopiractwem, czyli bezprawnym wykorzystywaniem wiedzy lokalnych społeczności na temat właściwości leczniczych różnych substancji. PE chce, aby firmy dzieliły się zyskami z mieszkańcami krajów rozwijających się.

Podawanym przez Parlament Europejski przykładem korzystania z wiedzy początkowo należącej do małej grupy są właściwości barwinka różowego, niepozornej rośliny z Madagaskaru o kwiatach o barwie od białej po ciemno-różową, która dziś wykorzystywana jest do produkcji leku stosowanego w białaczce.

Przyjęty we wtorek (15 stycznia) raport europosłanki Zielonych Catherine Greze wskazuje, że trzy czwarte ludności świata korzysta z naturalnych, tradycyjnych leków pochodzenia roślinnego. Piractwo biologiczne - którego mają zdaniem posłanki dopuszczają się niektóre koncerny - to dowód na konieczność ochrony tradycyjnej wiedzy, zwłaszcza gdy odnosi się ona do zasobów genetycznych mających wartość ekonomiczną dla przemysłu.

"Umożliwienie posiadaczom tradycyjnej wiedzy jej utrzymania, kontroli i ochrony stanowi warunek nie tylko ich przetrwania pod względem ekonomicznym i kulturowym, lecz także zachowania różnorodności biologicznej, z której korzyść czerpie cały świat" - napisała w uzasadnieniu swojego raportu Greze.

Jak przekonuje, firmy farmaceutyczne regularnie czerpią z tradycyjnych metod leczenia; "odkrywają" rośliny i rozmaite substancje mające właściwości zdrowotne. Dzięki przeprowadzeniu badań, często udaje się im stworzyć nowy lek, z którego korzystać mogą potrzebujący na całym świecie.

Społeczności lokalne, które jako pierwsze odkryły właściwości otaczającej ich flory, bardzo rzadko otrzymują coś w zamian, a zdarza się, że poprzez opatentowanie przez firmy farmaceutyczne składników leczniczych, nie mogą już później ze swojej wiedzy korzystać.

Choć brak jasnych danych statystycznych o piractwie biologicznym, znane są przypadki z ostatnich 20 lat, które pokazują, że bezprawne wykorzystywanie zasobów genetycznych i tradycyjnej wiedzy w krajach rozwijających się nie jest sprawą marginalną.

PE zwrócił uwagę, że przeciwdziałanie piractwu biologicznemu może prowadzić do eliminacji ubóstwa i ochrony różnorodności. Europosłowie zaapelowali o ratyfikację protokołu ONZ z Nagoi, którego celem ma być zagwarantowanie sprawiedliwego udziału w zyskach dla lokalnych społeczności.

Eurodeputowani zgodzili się, że konieczne jest też przyjęcie prawa dotyczącego patentowania nowych rozwiązań. Zgodnie z propozycjami z przyjętego raportu ujawnienie pochodzenia składników produktu byłoby warunkiem przyznania patentu, a wnioskujący miałby wykazać, że zostały one pozyskane w legalny i sprawiedliwy sposób.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH