Lek iwabradyna nie będzie już refundowany ze środków publicznych - dowiedziała się Polska Agencja Prasowa z dwóch niezależnych źródeł.

PAP nie uzyskała oficjalnego potwierdzenia tej informacji. Resort zdrowia zapowiedział, że jeszcze  dziś (20 listopada) wyda komunikat w sprawie refundacji iwabradyny.

Wydział Prokuratury Krajowej w Krakowie prowadzi śledztwo w sprawie domniemanej korupcji przy wpisaniu iwabradyny, leku na dusznicę bolesną, na listę leków refundowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Sprawą zajmowało się także Centralne Biuro Antykorupcyjne, które ujawniło szereg nieprawidłowości w trakcie kontroli dotyczącej umieszczenia m.in. iwabradyny na liście.

Śledztwo dotyczy domniemanej korupcji. Według prokuratury, istnieje podejrzenie przyjęcia korzyści majątkowej przez funkcjonariusza publicznego w związku z procedurą umieszczenia iwabradyny na liście refundacyjnej, poświadczenia nieprawdy w dokumentach, fałszowania dokumentów i przekroczenia uprawnień.

Sprawę nagłośniły media, według których iwabradyna miała się znaleźć na liście kilka godzin po wizycie, jaką wiceministrowi zdrowia w rządzie PiS Bolesławowi Piesze (dzisiejszemu posłowi PiS i przewodniczącemu sejmowej komisji zdrowia) złożyli przedstawiciele koncernu Servier. Piecha zaprzeczał, jakoby lek miał znaleźć się na liście pod wpływem lobbingu.

Media informowały, że w Ministerstwie Zdrowia mogły być fałszowane ekspertyzy, od których uzależnione było wpisanie iwabradyny na listę leków refundowanych. W reakcji na to Piecha złożył do prokuratury i CBA zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez dziennikarzy donoszących "o rzekomych fałszerstwach dokumentów w Ministerstwie Zdrowia, dotyczących rozporządzenia Lista leków refundowanych".

Dziennikarze ujawnili też, jakoby biznesmeni, którzy lobbowali u Piechy za wpisaniem iwabradyny na listę leków refundowanych, załatwili mieszkanie jego synowi.

W reakcji na te doniesienia Piecha oświadczył, że jego syn wynajmuje mieszkanie studenckie na zasadach komercyjnych, co może potwierdzić przelewami bankowymi. Według niego, ta sprawa to efekt politycznego "czarnego PR".

Również firma Servier - producent iwabradyny - zapewniała, że refundacja tego preparatu nie miała żadnego związku z sytuacją mieszkaniową syna Bolesława Piechy.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH