Statystycznie wyliczona korzyść w przypadku nowej metody leczenia raka nie zawsze oznacza dla pacjenta wygraną. Mimo rosnących kosztów, proporcjonalnie uzyskuje się coraz mniejszy efekt terapeutyczny - podają dziennikarze gazety Suddeutshe Zeitung, którzy obserwowali obrady kongresu onkologów (ASCO) w Berlinie.

– Coraz większe pieniądze przekładają się na niewielkie korzyści kliniczne – mówił Christoph Rochlitz, naczelny onkolog z Kliniki Uniwersyteckiej w Bazylei. – Taka tendencja nasila się już od kilku lat – dodawał.

Potwierdzają to europejscy onkolodzy, którzy zebrali się na corocznym kongresie onkologów (ASCO) w Berlinie. Jego przebieg relacjonowali dziennikarze Suddeutshe Zeitung. Punktem kulminacyjnym zjazdu był raport europejskich onkologów, którzy leczyli swoich pacjentów z zaawansowanym rakiem płuca przy pomocy nowej kombinacji leków.

Kiedy do cytostatyków, tj. cisplatyny i winorelbiny, dodatkowo dołączono przeciwciało cetuksymab, pacjenci przeżywali średnio o 1,2 miesiąca dłużej, a więc o 36 dni. U pacjentów występowała częściej gorączka, której towarzyszyła niebezpiecznie niska ilość białych krwinek. Ponadto pacjenci skarżyli się na trądzikopodobną wysypkę i biegunkę, źle tolerowali infuzje leku. Jakość życia pacjentów w czasie leczenia nie została uwzględniona w badaniu.

Wniosek był następujący: "rzekomo cudowna broń przeciw rakowi poniosła haniebne fiasko". Tak napisali onkolog Tito Fojo i etyk Christine Grady z amerykańskiego Instytutu Zdrowia Publicznego w artykule publikowanym w "Journal of the National Cancer Institute". "Takie wyniki prowadzą do innej kwestii, a mianowicie: co jest uważane za sukces w leczeniu raka?" – pytają autorzy.

Amerykański Urząd ds. Leków (FDA) dopuścił ostatnio cetuksymab do leczenia zaawansowanego stadium raka jelita grubego. Dzięki temu pacjenci będą mogli żyć średnio o 1,7 miesiąca dłużej. U pacjentów cierpiących na raka przedłuża się w ten sposób czas do progresji nowotworu o 0,9 miesiąca. Jednak podczas leczenia 85 procent pacjentów skarży się na zmiany skórne, w tym w 19 procentach przypadków toksyczne uszkodzenia skóry osiągają trzeci i czwarty stopień w czterostopniowej skali.

Bewacyzumab stał się standardowym dodatkiem do chemioterapii stosowanej w pewnej postaci raka płuc. FDA uzasadniło dopuszczenie leku w tym wskazaniu faktem, że spowodował przedłużenie życia o dwa miesiące. Inni onkolodzy poddali w wątpliwość ten sukces, gdyż badania wykazały, że wydłużył czas wolny od progresji choroby o 0,4-0,6 miesiąca, natomiast długość życia nie została przedłużona. W przypadku raka trzustki dodanie erlotynibu przedłuża życie o 10 dni. Podczas leczenia występują często trądzikopodobna wysypka, infekcje, biegunka i zapalenie jamy ustnej. Trzeba oczywiście pamiętać, że od działań niepożądanych nie jest wolny żaden lek onkologiczny.

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH