Przed rokiem toczyły się gorące debaty przeciwników i zwolenników zmian w ustawie Prawo farmaceutyczne ograniczających promocje produktów leczniczych. Przeciwnicy argumentowali, że takie zmiany godzą w konkurencję.

Autorzy nowelizacji przekonywali, że wpłyną one na zmniejszenie różnic cenowych tych samych leków w różnych aptekach.  Ale zdaniem Michała Pilkiewicza z firmy analitycznej IMS Health, po 12 miesiącach obowiązywania nowego prawa... nic się nie zmieniło. – Cel, który chciał osiągnąć regulator, nie znalazł odzwierciedlenia w sytuacji rynkowej. Z naszej analizy wynika, że nic się nie zmieniło. Co więcej, dla części leków te widełki cenowe są jeszcze większe – podsumowuje Michał Pilkiewicz.

Nowelizacja przepisów prawa farmaceutycznego, która weszła w życie w październiku 2007 roku, miała doprowadzić do ograniczenia promocji, a tym samym zmniejszyć różnice cen tych samych leków w różnych aptekach.

Zdarzało się bowiem tak, że w niektórych aptekach odpłatność za leki refundowane dla pacjenta była znacznie wyższa niż w tych punktach, gdzie mocniej wdrożono narzędzia marketingowe, wspierane przez apteki, hurtowników i producentów.

Bo konsumpcja była za duża

Zdaniem resortu zdrowia, dostępność dla pacjentów do tańszych leków, powodowała wyższą konsumpcję, a więc także większe dopłaty do leków refundowanych z budżetu. Rząd argumentował, że chce jednocześnie skończyć z turystyką apteczną w poszukiwaniu tańszych leków.

Z danych IMS wynika, że jeszcze przed wejściem w życie nowych przepisów, nastąpił wzrost sprzedaży z hurtowni do aptek produktów w wybranych klasach terapeutycznych. Chodziło przede wszystkim o produkty najbardziej narażone na konkurencję cenową, m.in. inhibitory pompy protonowej, statyny i leki antypsychotyczne. Praktycznie cztery kategorie leków spowodowały duże przesunięcia towarowe z hurtowni do aptek.

Jednocześnie tego samego zjawiska nie było na poziomie dystrybucji z aptek do pacjentów. Tu nie widać było istotnego wzrostu sprzedaży spowodowanego zmianą prawa. Jeżeli mówimy o wzroście sprzedaży, to dotyczy on IV kwartału i jest efektem sezonowości.

– Apteki i pacjenci nie zareagowali na zmiany w prawie farmaceutycznym – komentuje wyniki Michał Pilkiewicz.

Także analizując rynek ok. 200 leków etycznych, okazało się, że większość hurtowni nie zmieniła swojej polityki rabatowej i promocyjnej. Część podniosła cenę, część ją obniżyła, zakres tych zmian mieścił się w przedziale – 10 + 10 procent – wynika z danych IMS.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH