Obowiązuje cena urzędowa. Jak zakontraktować leki szpitalne?

Od nowego roku szpitale nie mogą kupować leków w cenie wyższej niż ich cena urzędowa, bo tak wynika z ustawy refundacyjnej. Wspomniana cena może ulegać zmianie nawet co dwa miesiące. Zapytani przez nas dyrektorzy szpitali zastanawiają się, jak w praktyce wyglądać będzie realizacja zamówień publicznych na leki na nowych zasadach.

Jak zwracają uwagę nasi rozmówcy, szpitale napotkają na dwa zasadnicze problemy.

Pierwszy, bo zapewne pojawi się najwcześniej, będzie dotyczył sytuacji, gdy szpital kontynuuje odbiór leków od dostawców na podstawie umów zawartych przed 2012 rokiem. Może się zdarzyć, że wynegocjowane wtedy ceny produktów przekraczają limit finansowania ustalony przez ministra zdrowia na wykazie leków refundowanych. Kupowanie leku po cenie wyższej niż urzędowa byłoby złamaniem prawa.

Drugi problem nie jest jeszcze widoczny na dużą skalę. Da o sobie znać, kiedy trzeba będzie podpisywać wieloletnie umowy przetargowe na produkty, których ceny mogą potencjalnie zmieniać się kilkakrotnie w ciągu roku.

Harmonogram podpisywania umów jest taki, by koniec ich obowiązywania nie zbiegał się z końcem roku, kiedy dyrektorzy szpitali mają na głowie kontraktowanie świadczeń z płatnikiem. Kłopoty będą przybierały na sile w kolejnych miesiącach, na które przypadnie organizacja nowych przetargów.

Rozmowy w trakcie
- Tego problemu jeszcze w szpitalu nie mamy. Na razie koncentrujemy się na walce o kontrakt z NFZ - mówi Jan Czeczot, dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego im. prof. W. Orłowskiego w Warszawie, wskazując na problem, z którym boryka się placówka: jest w trakcie postępowania konkursowego, a nowa umowa najwcześniej będzie obowiązywać od lutego.

Z placówkami, którym umowy kończyły się w grudniu 2011 roku, a NFZ nie był w stanie zawrzeć nowych, płatnik podpisał aneksy na styczeń 2012 roku, na warunkach z roku 2011. Nie do końca jest jasne, jak szpitale rozliczą się ze świadczeń styczniowych. Ponieważ nowe umowy nie są podpisane, szpitalom nie został również udostępniony elektroniczny system rejestracji chorych. Rejestr trzeba będzie uzupełnić pod koniec miesiąca - wstecz.

Przy tym problemy z obszaru leków wydają się obecnie mniej istotne. Jak przyznaje dyrektor Czeczot, z pewnością częstsze pojawianie się nowelizacji wykazów refundacyjnych będzie wymagało koordynacji zmian w receptariuszach szpitalnych. Ale póki co szpital nie jest w stanie wykonać symulacji finansowych odnoszących się do płatności za leki.

- Jesteśmy w trakcie rozmów z dostawcami leków w zakresie podpisanych umów. Firmy również nie zajęły jeszcze ostatecznego stanowiska - przekazał dyrektor Czeczot.

Jakie kryteria?
Również w Szpitalu Powiatowym w Rawiczu nie przeprowadzono dotąd przetargu na nowych zasadach. Ale pewne pytania już padają.

- Jeśli ministerstwo zdrowia ustaliło urzędową, sztywną cenę, jakimi kryteriami mamy się kierować organizując przetarg? - zastanawia się Janusz Atłachowicz, prezes spółki.

Do tej pory szpital organizował przetarg pakietowy, wybierając hurtownię oferującą najniższą cenę. Jeśli tego wyróżnika cenowego nie będzie, co brać pod uwagę: czas dostawy, czas dojazdu, wielokrotność dostaw?

- Nie wiem, czym będziemy się kierować przy wyborze. Na razie trudno mówić o jakichkolwiek doświadczeniach w tym zakresie - zaznacza Janusz Atłachowicz.

W praktyce szpitale zawierały umowy z dostawcami leków na rok albo dłużej. Z obserwacji poczynionych w ostatnich latach wynikało bowiem, że nie zdarzało się, by dostawca proponował z roku na rok niższe ceny. Dla zachowania ceny z roku poprzedniego warto było podpisać dwuletnią umowę.

Obaj dyrektorzy - i z Warszawy, i z Rawicza - są zgodni: - Jeśli ceny leków będą ulegać częstym zmianom w wyniku nowelizacji wykazów refundacyjnych, musi to znaleźć odzwierciedlenie w zapisach umowy na dostawy leków i być akceptowane przez obie strony.

Zmiany w umowach przetargowych
Dla pracowników szpitala może to oznaczać dodatkowe obciążenie - będą musieli monitorować, czy hurtownia przesyła leki w cenach wynikających ze zmian zadekretowanych przez ministra zdrowia.

Należy się spodziewać, że potencjalne ułomności wyjdą na większą skalę w momencie ogłaszania pierwszych przetargów według zasad nowej ustawy.

Zdaniem mecenasa Łukasza Sławatyńca z kancelarii CMS Cameron McKenna, problem zakupów przez szpitale leków, których ceny przekraczają limit finansowania, będzie dotyczył obu stron postępowania przetargowego. 

Dostawcy leków nie będą mogli znacząco obniżyć ceny, by nie naruszyć procedury przetargowej. Niezgodne z prawem jest oferowanie w ramach przetargu leków po rażąco niskich cenach.

Dostosowanie do wymogów ustawy refundacyjnej będzie również wymagało dokonania zmian w zawartych umowach przetargowych. Tymczasem ustawa o zamówieniach publicznych stanowi, że umowę można zmieniać tylko wtedy, jeżeli przewidziano to w samej umowie.

Dlatego przetargi podpisane przed 1 stycznia 2012 roku na leki, których cena jest wyższa niż urzędowa, będą wymagały dołączania do nich aneksów, zawierających warunki porozumienia stron, dostosowujące zasady zakupu leków do obowiązującego prawa.

Łatwiej może być w przypadku nowo zawieranych umów, które od razu będą podpisywane z klauzulami, przewidującymi zmiany cen leków na wykazach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH