Polskie Towarzystwo Alergologiczne jest zaniepokojone planowanymi zmianami na liście leków refundowanych dotyczącymi preparatów stosowanych w leczeniu astmy.

Jak przyznają władze PTA, na liście mają znaleźć się co prawda oczekiwane przez pacjentów leki skojarzone, ale ich cena nadal pozostanie barierą dla wielu chorych. Preparaty te mają kosztować od 60 do 150 zł. Także ceny innych leków dla astmatykow mogą wzrosnąć.

Leki skojarzone są lepiej tolerowane przez pacjentów, ponieważ  w stosując tylko jeden ihalatora przymują oni lek niwelujący objawy oraz steryd.

- Teraz chory musi używać trzech inhalatorów. Często rezygnuje z leczenia. Zastosowanie leczenia skojarzonego powoduje lepsze efekty terapeutyczne, zmniejszenie hospitalizacji i co za tym idzie - zmniejszenie kosztów leczenia. Źle kontrolowana astma kosztuje bardzo dużo – mówił podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez PTA prof. Piotr Kuna, prezydent PTA.

Zdaniem profesora w Polsce pacjenci nadużywają leków objawowych, nie biorą natomiast leków sterydowych.

- U pacjentów, którzy nie biorą leków sterydowych ryzyko zgonu jest czterokrotnie większe niż u tych leczonych sterydami – tłumaczył prof. Kuna.

Według specjalistów leki skojarzone będą nadal za drogie i dostępne jedynie dla zamożnych pacjentów, mimo że astma jest w Polsce coraz większym problemem społecznym.

- Co godzinę w UE umiera człowiek z powodu astmy. Tym wszystkim zgonom można zapobiec. W Polsce rocznie 60 tys. osób hospitalizowanych jest z powodu astmy. To stanowczo za dużo. Leczymy objawy, a nie zwracamy uwagi na to co bedzie za 20 lat. Zgodnie z danymi GUS, astma jest najczęstszą przyczyną zachorowań u dzieci i osób do 40 roku życia w Polsce – podsumował profesor Kuna.

Ministerstwo Zdrowia przedstawiło w listopadzie br. projekt listy leków refundowanych, na której znalazły się m.in. preparaty stosowane w leczeniu astmy, przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (POChP), eozynofilowego zapalenie oskrzeli. Na te schorzenia leki zawierające ipratropii bromidum mają być dostępne za odpłatnością ryczałtową w wysokości 3,20 zł. Krótko działające β2-mimetyki oraz teofilina będą dostępne również za odpłatnością ryczałtową w wysokości 3,20 zł.

Natomiast produkty lecznicze substancji beclometason oraz budesonid zostają dopisane do wykazu leków uzupełniających wydawanych z odpłatnością w wysokości 30 proc. W przypadku tych chorób zostaną wprowadzone też na wykazy leków refundowanych wziewnych produkty złożone (combo): seretide, symbicort turbuhaler, berodual.

Ministerstwo informowało, że zmiany na liście leków refundowanych poprawią dostępność pacjentów do nowoczesnych terapii.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH