Nowelizacja ustawy refundacyjnej: coraz więcej niewiadomych i wątpliwości

Lekarze, którzy podpisali umowy z NFZ muszą starannie unikać wątpliwych, niejasnych sytuacji, bo zostaną potraktowani jak przestępcy - uważa prof. Romuald Krajewski, wiceprezes Naczelnej Izby Lekarskiej, komentując rządowy projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej.

Rynek Zdrowia: - Jak ocenia pan zakres zmian w ustawie refundacyjnej w przyjętych przez rząd założeniach do projektu ustawy?

Romuald Krajewski: - Projekt przyjęty przez Radę Ministrów nie realizuje najważniejszego postulatu środowiska lekarskiego, tj. oderwania refundacji leku od treści charakterystyki produktu leczniczego. Samorząd lekarski wielokrotnie podkreślał, że lekarze i lekarze dentyści wystawiając receptę powinni kierować się aktualną wiedzą medyczną, a nie treścią dokumentów urzędowych przygotowywanych na potrzeby rejestracji leku.

Zakres zmian w projekcie nie zakłada żadnych ułatwień w pracy lekarzy i lekarzy dentystów. Nie znikną zatem wszystkie wątpliwości związane z obecnym kształtem systemu refundacji leków.

Już po konsultacjach społecznych pojawiła się propozycja ministerstwa wyłączenia stosowania niektórych przepisów ustawy o swobodzie działalności gospodarczej w zakresie kontroli podmiotów posiadających umowy upoważniające do wystawiania recept. Ta zmiana nie była przewidziana w  pierwotnym brzmieniu projektu. W ocenie samorządu lekarskiego brak jest merytorycznego uzasadnienia dla tej propozycji.

To przykład specyficznego nastawienia projektodawcy, który prawdopodobnie uważa, że wszyscy lekarze wystawiający recepty postępują niezgodnie z prawem. Taki pogląd jest jednak nieprawdziwy i nie może być uzasadnieniem dla tworzenia prawa. W efekcie takiego podejścia połowa lekarzy nie wystawia recept na leki refundowane, a ci, którzy mimo wszystko podpisali umowy muszą starannie unikać wątpliwych, niejasnych sytuacji, bo zostaną potraktowani jak przestępcy. System refundacji utrudnia pacjentom dostęp do leków refundowanych.

- Projekt nowelizacji nie realizuje jednego z podstawowych postulatów lekarzy, czyli możliwości przepisywania leków refundowanych na podstawie wiedzy medycznej, a nie tylko ChPL. Jakie będą tego konsekwencje dla pacjentów?


- Konsekwencją będzie ograniczenie lekarza w wyborze optymalnej dla danego pacjenta farmakoterapii. Aktualna wiedza medyczna potwierdza skuteczność terapeutyczną wielu leków w zastosowaniach szerszych niż te, które zostały przedstawione przez producenta w procesie ich rejestracji i zostały umieszczone w treści ChPL.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH