Najprawdopodobniej nie dojdzie do połączenia firmy Gedeon Richter ze spółką Polpharma. Ze szczątkowych na razie informacji wynika, że jedni mogli obawiać się wrogiego przejęcia, druga strona mogła stracić na spadku wartości otrzymanych akcji.

Oddalają się tym samym plany stworzenia farmaceutycznego giganta w Europie Centralnej, mogącego konkurować z największymi generycznymi grupami, słoweńską Krka i czeską Zentivą. Kontrolujący Polpharmę poprzez swoją zarejestrowaną w Holandii spółkę Genefar Jerzy Starak miał zażądać dodatkowych warunków do wcześniej zawartego porozumienia. Strony odmawiają podania szczegółów, ale jak poinformowała portal rynekzdrowia.pl rzecznik firmy Gedeon Richter, żądania odnoszą się do kwestii zarządzania spółką.

– Żądania Genefaru dotyczyły uzyskania większej niezależności w zarządzaniu korporacją, niż przewidywały to ustalenia zatwierdzone w umowie – wyjaśnia Zsuzsanna Beke dyrektor ds. komunikacji i PR firmy Gedeon Richter.

Przedstawiciele Richtera podali do wiadomości, że „Genefar nie wyraża zainteresowania zakończeniem transakcji na warunkach przyjętych 18 grudnia 2007 roku“. Tym samym szanse na dokończenie przejęcia są mało prawdopodobne.

Richter ogłosił plany przejęcia Polpharmy w listopadzie ub. r. Poprzez zakup polskiej firmy chciał uzyskać dostęp do polskiego i rosyjskiego rynku. Czwartego lipca zgodę na transakcję wydał UOKiK.

Gedeon Richter miał zapłacić za przejęcie Polpharmy swoim akcjami. Analitycy zauważyli, że duże spadki giełdowe na rynku akcji spowodowały, że zysk Genefaru na całej transakcji stopniałby o 180 mln dolarów, w porównaniu do kwoty wyliczonej w chwili zawarcia porozumienia. Cena akcji węgierskiej spółki spadła w tym roku o 23 proc.

Być może to było powodem dodatkowych warunków stawianych przez Staraka (np. żądania większego niż 25 proc. prawa głosu) i w efekcie wycofania się  z transakcji. Nawet kosztem ewentualnego odszkodowania w wysokości 40 mln dolarów, którego może zażądać Gedeon Richter.

Jak podkreślił dyrektor Richtera Erik Bogsch, w rozmowie z agencją Bloomberg, dla firmy jest ważne, by pozostać niezależną i bronić się przed każdą próbą wrogiego przejęcia.

W chwili obecnej Richter jest chroniony przed taką ewentualnością przez rząd węgierski, który kontroluje 25 proc. głosów plus jeden. Rządowa kontrola upływa w przyszłym roku. 

Jeżeli nie dojdzie do porozumienia, przestanie obowiązywać także umowa o kupieniu przez Gedeon Richtera 80,6 proc. akcji rosyjskiej firmy OAO Akrikhin, również należącej do Genefaru.

Jak zapewnia Zsuzsanna Beke „jednym z elementów strategii Gedeon Richter Plc. jest pozostanie na pozycji mocnego gracza działającego na terenie wielu krajów w regionie. - Dlatego nieustannie szukamy nowych rozwiązań, partnerów, również w Polsce.

Źródło: www.bloomberg.com, Reuters, FinanzNachrichten.de

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH