Według grupy amerykańskich neurologów, psychiatrów i etyków, leki stymulujące pracę mózgu powinny zyskać społeczną akceptację - informuje tygodnik New Scientist.

Przeprowadzone niedawno badanie wykazało, że około 25 proc. studentów rutynowo sięga po nielegalnie nabyte leki poprawiające pamięć i koncentrację oraz stymulujące pracę mózgu. Są one zazwyczaj stosowane w terapii ADHD.

Skutki brania takich leków przez osoby zdrowe, dla ich funkcji poznawczych bywają jednak różne.

Henry Greely ze Szkoły Prawa Uniwersytetu Stanford w Kalifornii i jego koledzy nalegają na przeprowadzenie poważnych badań nad skutkami działania takich leków oraz nad bezpieczeństwem ich stosowania. Twierdzą jednak, że jeżeli leki stymulujące funkcje poznawcze mózgu okażą się bezpieczne i efektywne, to powinny zostać społecznie zaakceptowane i nie należy się ich obawiać.

- To nie jest ekwiwalent sterydów w sporcie - podkreśla Greely, dodając, że używanie leków by poprawić funkcjonowanie naszego umysłu nie jest niczym nienaturalnym. Greely i jego zespół przypominają, że sięgamy na co dzień po różne metody poprawiania stanu umysłu - od gruntownego wyspania się, po filiżankę mocnej kawy.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH