Nadużycia, akcje i marketing, czyli rodaków kupowanie leków na potęgę

Pomorski Oddział Wojewódzki NFZ jest zaniepokojony kosztami refundacji leków na swoim terenie. W pierwszym kwartale tego roku Fundusz przekroczył o 9 proc. zaplanowane wydatki na ten cel - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Mariusz Szymański, rzecznik prasowy oddziału.

Refundowanie farmakoterapii to druga - po finansowaniu leczenia szpitalnego - pod względem wartości pozycja w wydatkach pomorskiego płatnika. Oddział apeluje do lekarzy i pacjentów o rozsądek.

Do tych pierwszych, aby nie przepisywali leków drogich, choć nie zawsze niezbędnych, a do pacjentów, o niewywieranie presji na lekarzy co do przypisywania niektórych specyfików.

Część kosztów ponoszonych przez NFZ na refundację leków wynika jednak nie z niefrasobliwości pacjentów czy lekarzy, ale z nadużyć. Chodzi tu głównie o leki dla weteranów wojennych czy osób represjonowanych, które nie płacą za leki. Na Pomorzu płatnik na leki dla tej grupy pacjentów wydaje ok. 28 mln zł rocznie,

Weterani rekordziści
– Tego rodzaju nadużycia trudno jest udowodnić. Mamy jednak przypadki, którymi zajmuje się policja –  mówi nam Mariusz Szymański.

W ubiegłym roku, jak podaje rzecznik pomorskiego NFZ, rekordzistą w wykorzystaniu pieniędzy na leki był inwalida wojenny z Kościerzyny, który w ciągu 11 miesięcy „zażył” ok. 1000 opakowań leków, m.in. na impotencję, cukrzycę i hemoroidy. Inwalidą zajęły się organy ścigania. Sprawa trafiła do sądu.

W tym kwartale największe zdziwienie urzędników Funduszu wzbudził jednak lekarz weteran, który przypisywał sobie i swojej rodzinie leki na impotencję, 30 antybiotyków oraz 140 opakowań środków odchudzających.

Należy jednak przypomnieć, że NFZ za nieuzasadnione przypisanie leków może jedynie obciążyć lekarza lub placówkę, w której ten pracuje. Nie ma natomiast prawa do egzekwowania takich finansowych sankcji od pacjenta.

Na zdrowie?
Drugą przyczyną okresowych wzrostów wydatków na leki są różnego rodzaju akcje i kampanie zdrowotne.

– Pacjent jest badany za darmo, jednak lekarz przypisuje mu leki, za które musi zapłacić. Taki wzrost mieliśmy ostatnio po badaniach na osteoporozę. Znaczenie wówczas wzrosły wydatki na jeden z leków wskazanych przy leczeniu tego schorzenia – informuje rzecznik pomorskiego NFZ.

Wzrost popytu na dany preparat może też wynikać z akcji marketingowych firm farmaceutycznych: – Ostatnio notujemy duży wzrost zakupu detraleksu i leków na hemoroidy – przyznaje Mariusz Szymański.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH