Piotr Przeniosło/Rynek Zdrowia | 06-11-2009 06:40

Na wsi problem: niektórych popularnych leków nie kupimy w punktach aptecznych

To zapewne pośpiech - z jakim resortowi prawnicy pisali rozporządzenie w sprawie wykazu produktów leczniczych dopuszczonych do obrotu - doprowadził do paradoksów w dostępie do niektórych leków.

Zdaniem techników farmacji prowadzących punkty apteczne na wsiach, ich mieszkańcy mają utrudniony dostęp do niektórych leków

Obowiązujące rozporządzenie ministra zdrowia z 6 października 2009 r. w sprawie wykazu produktów leczniczych dopuszczonych do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych zawiera zaskakujące rozwiązania...

Przykładowo, w sklepach zielarsko-medycznych może być sprzedawany Gripex Control. Ten sam lek nie jest natomiast dostępny w punktach aptecznych, bo zabrakło go na wspomnianej liście. Tam można kupić jedynie Gripex Noc, ale w ilości 12 tabletek, bo takie opakowanie tego leku wymienione jest w wykazie, natomiast inne, zawierające 6 tabletek, już nie.

Na liście leków dopuszczonych do sprzedaży w punktach aptecznych brakuje też innych leków dostępnych do niedawna bez recepty.

Techników farmacji nie pytano?
Równo rok temu Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło prace nad nowelizacją przepisów dotyczących obrotu środkami leczniczymi w punktach aptecznych. Projekt został poddany konsultacjom społecznym. I jak mówi Rynkowi Zdrowia Dominik Żyro, wiceprezes Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP zgłosili szereg uwag, jednak tylko część z nich uwzględniono.

Wzorem ubiegłych lat technicy farmaceutyczni prowadzący punkty apteczne byli pewni, że od tej pory będzie obowiązywać tzw. lista negatywna, czyli rozporządzenie w sprawie kryteriów klasyfikacji, określające ograniczenie asortymentu preparatów dostępnych w punkcie aptecznym. Ministerstwo Zdrowia obok listy negatywnej zaproponowało jednak utworzenie wykazu produktów leczniczych dopuszczonych do obrotu w punktach aptecznych.

Zdaniem techników farmacji prowadzących punkty apteczne na wsiach konstrukcja wykazu już od podstaw była błędna, ponieważ umieszczono w nim nazwy handlowe preparatów, a nie nazwy substancji chemicznych, które są składnikami preparatów.

– Pociąga to za sobą konsekwencje: żaden z nowych, pojawiających się na rynku preparatów, będący dokładnym odpowiednikiem chemicznym leku zamieszczonego w wykazie, niejednokrotnie tańszy dla pacjenta, nie może być przedmiotem obrotu w punkcie aptecznym, gdyż jego nazwa nie została wymieniona w wykazie – tłumaczy w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Dominik Żyro.

Prośba o poprawki
Jeśli przyjąć punkt widzenia Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP, to wykaz produktów leczniczych pozostaje w sprzeczności z rozporządzeniem w sprawie kryteriów klasyfikacji.

Błędy mają dotyczyć nie umieszczenia w wykazie wszystkich dawek preparatów, które znajdują się na rynku, o ile lek jest produkowany w wielu dawkach; nie umieszczenia znajdujących się w obrocie wszystkich odpowiedników, chociaż substancja czynna występuje w leku jednoskładnikowym w kilku preparatach.

– Pominięto wiele odpowiedników; wpisano preparaty produkowane w postaci tabletek, pomijając postać czopków itd. Nie sposób wymienić licznych niedociągnięć – przekonuje Dominik Żyro.

Jak zauważają przedstawiciele Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych, ustalając wykaz preparatów, na wniosek Naczelnej Rady Aptekarskiej, zmieniono bez konsultacji społecznych zapis w rozporządzeniu w sprawie kryteriów klasyfikacji, wykluczając tzw. preparaty bardzo silnie działające wymienione w Farmakopei Polskiej VIII, która jest, jak określa to Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych i Produktów Biobójczych, „jedynie listą pomocniczą”.

Dominik Żyro zauważa, że w konsekwencji takiego zapisu na wykazie nie znalazło się wiele preparatów stosowanych w leczeniu astmy, maści przeciwzakrzepowych, które od wielu lat były przedmiotem obrotu w punktach aptecznych.

Zaznacza jednak: – Chociaż przyjęto takie kryteria klasyfikacji w odniesieniu do punktów aptecznych, część preparatów bardo silnie działających jednak została umieszczona w wykazie. 

Resort wysłucha uwag
Prowadzący punkty apteczne zawiązali izbę gospodarczą. Po to, aby skutecznie walczyć o zmianę przepisów. Wystosowali także pismo do wicepremiera Waldemara Pawlaka, w którym zaapelowali o zajęcie się drastycznie zmniejszającą się dostępnością leków dla pacjentów na terenach wiejskich.. Bo jak przekonują, obecnie wprowadzone przepisy nie tylko odbiją się na pacjentach, ale także na właścicielach takich punktów, którzy niejednokrotnie będą zmuszani je zamykać.

2 grudnia, w siedzibie Ministerstwa Zdrowia odbędzie się spotkanie resortu z technikami farmacji. Dodatkowo do końca miesiąca zainteresowane podmioty mogą ponownie zgłaszać uwagi do wykazu produktów leczniczych dopuszczonych do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych.

Jak poinformował wiceminister zdrowia Marek Twardowski trwają już prace nad nowelizacją rozporządzenia. Ma wyeliminować błędy, które znalazły się w wykazie.