Na wsi problem: niektórych popularnych leków nie kupimy w punktach aptecznych Zdaniem techników farmacji prowadzących punkty apteczne na wsiach, ich mieszkańcy mają utrudniony dostęp do niektórych leków

To zapewne pośpiech - z jakim resortowi prawnicy pisali rozporządzenie w sprawie wykazu produktów leczniczych dopuszczonych do obrotu - doprowadził do paradoksów w dostępie do niektórych leków.

Obowiązujące rozporządzenie ministra zdrowia z 6 października 2009 r. w sprawie wykazu produktów leczniczych dopuszczonych do obrotu w placówkach obrotu pozaaptecznego oraz punktach aptecznych zawiera zaskakujące rozwiązania...

Przykładowo, w sklepach zielarsko-medycznych może być sprzedawany Gripex Control. Ten sam lek nie jest natomiast dostępny w punktach aptecznych, bo zabrakło go na wspomnianej liście. Tam można kupić jedynie Gripex Noc, ale w ilości 12 tabletek, bo takie opakowanie tego leku wymienione jest w wykazie, natomiast inne, zawierające 6 tabletek, już nie.

Na liście leków dopuszczonych do sprzedaży w punktach aptecznych brakuje też innych leków dostępnych do niedawna bez recepty.

Techników farmacji nie pytano?
Równo rok temu Ministerstwo Zdrowia rozpoczęło prace nad nowelizacją przepisów dotyczących obrotu środkami leczniczymi w punktach aptecznych. Projekt został poddany konsultacjom społecznym. I jak mówi Rynkowi Zdrowia Dominik Żyro, wiceprezes Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP zgłosili szereg uwag, jednak tylko część z nich uwzględniono.

Wzorem ubiegłych lat technicy farmaceutyczni prowadzący punkty apteczne byli pewni, że od tej pory będzie obowiązywać tzw. lista negatywna, czyli rozporządzenie w sprawie kryteriów klasyfikacji, określające ograniczenie asortymentu preparatów dostępnych w punkcie aptecznym. Ministerstwo Zdrowia obok listy negatywnej zaproponowało jednak utworzenie wykazu produktów leczniczych dopuszczonych do obrotu w punktach aptecznych.

Zdaniem techników farmacji prowadzących punkty apteczne na wsiach konstrukcja wykazu już od podstaw była błędna, ponieważ umieszczono w nim nazwy handlowe preparatów, a nie nazwy substancji chemicznych, które są składnikami preparatów.

– Pociąga to za sobą konsekwencje: żaden z nowych, pojawiających się na rynku preparatów, będący dokładnym odpowiednikiem chemicznym leku zamieszczonego w wykazie, niejednokrotnie tańszy dla pacjenta, nie może być przedmiotem obrotu w punkcie aptecznym, gdyż jego nazwa nie została wymieniona w wykazie – tłumaczy w rozmowie z portalem rynekzdrowia.pl Dominik Żyro.

Prośba o poprawki
Jeśli przyjąć punkt widzenia Związku Zawodowego Techników Farmaceutycznych RP, to wykaz produktów leczniczych pozostaje w sprzeczności z rozporządzeniem w sprawie kryteriów klasyfikacji.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH