Na nowej liście refundacyjnej brakuje chemioterapii?

Na nowej liście refundacyjnej są tylko leki apteczne - te, które pacjenci sami kupują. W obwieszczeniu brakuje leków z tzw. programów zdrowotnych oraz chemioterapii - informuje Łukasz Sławatyniec, prawnik z kancelarii CMS Cameron McKenna,

Łukasz Sławatyniec zwrócił uwagę, że lista leków - zgodnie z zapowiedzą ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza - miała zawierać ponad 3,4 tys. produktów, a okazało się, że jest ich mniej.

- Większość produktów objętych wykazem to leki, dla których decyzje administracyjne doręczono najwcześniej w poniedziałek, 19 grudnia. W decyzjach tych roi się od błędów - mówi Sławatyniec. Jak doaje firmy mają na odwołanie 14 dni, co oznacza że w przypadku wykorzystania całego przysługującego im zgodnie z prawem terminu, ich odwołania będą wpływać do ministerstwa już po Nowym Roku.

- To może spowodować jeszcze większy chaos. Odwołanie powoduje bowiem utratę mocy prawnej decyzji - stwierdza prawnik.

Jak informowaliśy Ministerstwo Zdrowia opublikowało w piątek (23 grudnia) nową listę leków refundowanych. Po raz pierwszy produkty mają stałe ceny i marże, które MZ negocjowało z firmami farmaceutycznymi.

Sławatyniec przyznaje, że ceny zawarte w obwieszczeniu są jednymi z najniższych w Europie. Jego zdaniem nie znaczy to, że polscy pacjenci za leki zapłacą najmniej. Przpomina, że ceny produktów określone w obwieszczeniu to ceny urzędowe, a nie te, które za leki zapłaci pacjent w aptece.

- NFZ finansuje bowiem odpowiednią część tzw. limitu finansowania - tłumaczy prawnik i dodaje, że w Polsce poziom współpłacenia państwa za leki jest na niskim poziomie.

Łukasz Sławatyniec zauważa też, że w obwieszczeniu brakuje leków z tzw. programów zdrowotnych oraz chemioterapii. Według niego ustawa nie daje jasnej odpowiedzi, czy np. leczenie raka płuc będzie finansowane od 1 stycznia 2012 r. Według niego część produktów, wskutek zmian w prawie, 15 grudnia wpadła w pewnego rodzaju lukę. Jak tłumaczy wynika ona z faktu, że NFZ, nie zakontraktował ich leczenia ze szpitalami.

- Liczył na obniżkę w ramach negocjacji prowadzanych przez ministerstwo z firmami. Nie wydał jednak stosownych decyzji i teraz finansowanie jest poważnie zagrożone - ocenia Sławatyniec. Podkreśla, że MZ połączyło tzw. grupy limitowe, umieszczając razem produkty zawierające nawet różne substancje czynne.

MZ zapewnia, że leki stosowane w terapiach nowotworów oraz schorzeniach psychotycznych, które były dotąd bezpłatne - dalej takie będą, a te dostępne za odpłatnością ryczałtową - nadal będą dostępne za taką opłatą.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH