Co działo się w Polfie Tarchomin, kiedy spółka przechodziła proces restrukturyzacji, który miał ją doprowadzić do uzyskania przewagi konkurencyjnej na rynku?

Za 950 tys. zł wynajęto katamaran, cumujący na Wyspach Kanaryjskich. Drugie tyle kosztowało pokrycie wydatków związanych z obsługą gości, w tym koszty przelotów na Kanary. Najwyższa Izba Kontroli negatywnie ocenia proces prywatyzacji i restrukturyzacji sektora farmaceutycznego, w tym głównych udziałowców tego procesu, czyli szefów resortu skarbu państwa, gospodarki i zdrowia oraz 4 wojewodów. Dwa pierwsze wnioski o popełnieniu przestępstwa zostały złożone w prokuraturze, kolejne zawiadomienia do prokuratury i CBA są przygotowywane.

– Uważamy, że poczynania ministrów odpowiedzialnych za proces były nierzetelne, niegospodarne i w wielu przypadkach niecelowe, nie prowadząc do uzyskania konkurencyjności prywatyzowanych przedsiębiorstw – ocenia prezes NIK, Jacek Jezierski.

Były naciski

Zasadniczymi powodami niepowodzenia procesu, który początkowo dotyczył konsolidacji Polf Warszawa, Tarchomin i Pabianice w Polski Holding Farmaceutyczny (PHF), były błędy popełniane już na etapie tworzenia koncepcji restrukturyzacji, a potem również realizacji strategii.

– Koncepcja prywatyzacji zakładała niespójne cele społeczne i gospodarcze – wyjaśnia prezes Jezierski, podając przykład polityki płacowej. Starano się utrzymać pensje na bardzo wysokim poziomie lub nawet je podnosić, mimo pogarszającej się sytuacji ekonomicznej, spadku rentowności i konkurencyjności spółek.

NIK negatywnie oceniła politykę zatrudnienia w PHF. Liczne zmiany zarządów pociągały za sobą każdorazowo dużą rotację zatrudnionych w spółce, co wiązało się z ponoszeniem znacznych kosztów odpraw. Dla przykładu umowę o pracę z dyrektorem ds. kontrolingu rozwiązano po 23 dniach, wypłacając mu odprawę w wysokości 28 tys. zł.

NIK zarzuca ministrowi skarbu państwa, że ulegał naciskom niechętnym wobec konsolidacji zarządom spółek i związkom zawodowym. Tworzony holding przez długi czas nie był wyposażony przez ministra skarbu w kompetencje i de facto był instytucją fasadową, która – nie mając odpowiednich uprawnień – nie była w stanie prowadzić nadzoru nad działalnością.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH