gazetaprawna.pl/Rynek Zdrowia | 07-03-2019 17:33

NIK: po psychotropy najłatwiej do weterynarza

Leki odurzające i hormonalne dla zwierząt wydawane na receptę są poza nadzorem. Według kontrolerów NIK to niebezpieczna luka w prawie, którą należy jak najszybciej zlikwidować.

Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)

Nikt nie nadzoruje, co, komu i w jakich ilościach przepisują lekarze weterynarii. Potwierdza to najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli. Najgorzej jest w kwestii psychotropów, anabolików i hormonów. Kontrolerzy przyznają, że część specyfików przeznaczonych dla zwierząt może przez gabinety weterynaryjne trafiać na czarny rynek.

Zdaniem NIK niektóre produkty ze względu na swoje właściwości powinny być poddane szczególnemu nadzorowi państwa. Kłopot w tym, że dziś nie wiadomo, kto miałby się tym zająć. Nie kwapi się do tego ani inspekcja farmaceutyczna, ani weterynaryjna - każda mówi, że zgodnie z przepisami odpowiedzialna jest za to ta druga.

Aleksandra Porada, ekspert ds. bezpieczeństwa żywności i weterynarii, zwraca również uwagę na braki kadrowe w Głównym Inspektoracie Weterynarii, który ma do dyspozycji 23 inspektorów w terenie, a do zbadania 7 tys. zakładów weterynaryjnych, 8 tys. placówek sprzedaży leków bez recepty oraz 100 hurtowni.

Czytaj: gazetaprawna.pl