NIA apeluje o interwencję ws. ubezpieczeń lekowych

Naczelna Izba Aptekarska zwróciła się z apelem do ministra zdrowia o interwencję w sprawie ubezpieczenia, oferowanego przez PZU, pokrywającego część opłat za leki refundowane.

NIA zwraca się do ministra o wystąpienie do przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego z wnioskiem o skontrolowanie, czy tak prowadzona działalność pozostaje w zgodności z obowiązującymi przepisami prawa oraz czy tak prowadzona działalność nie powinna być zabroniona, jako naruszająca podstawowe dobra pacjenta, jakimi są jego życie i zdrowie.

 Zdaniem Naczelnej Izby Aptekarskiej „prowadzona przez Powszechny Zakład Ubezpieczeń Życie Spółka Akcyjna akcja ubezpieczeniowa, polegająca na pokrywaniu części opłat ponoszonych przez pacjenta za leki refundowane może naruszać obowiązujące przepisy prawa, a nawet więcej, stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia osoby objętej ubezpieczeniem PZU Życie SA proponuje swoim klientom”.

"Jak donoszą liczne materiały reklamowe ten innowacyjny produkt polega bowiem na oferowaniu możliwości obniżenia o 80 % kosztów zakupionego w aptece leku na receptę. Wprowadzając te nowe standardy w zakresie produktu ubezpieczeniowego PZU, mieniąc się jako strażnik rynku, oferuje pokrycie pacjentom kosztów nabycia leków na receptę w wysokości 80% jego wartości, nie więcej jednak niż do wysokości 2 500 zł rocznie" - pisze Izba.

NIA stawia pytanie: kto na tym zyskuje, bo chyba nie polski pacjent, który już na dzień dzisiejszy znajduje się w czołówce osób spożywających największą ilość leków w europie?.

Zdaniem farmaceutów, program, przysparzając firmie ubezpieczeniowej klientów na pewno korzystnie wpływa na jej kondycję finansową. Co jednak z pacjentami, którzy pod wpływem akcji reklamowej zostaną przekonani są o zbawienności programu i dla jego pełnej realizacji „zjadać" będą leki o rocznej wartości wynoszącej   2500   zł, co w przypadku czteroosobowej  rodziny daje niebagatelną kwotę 10 tys. zł rocznie.

"Kwota ta na pewno dla firmy ubezpieczeniowej niewielka, szczególnie, że napędza obrót produktem leczniczym, co nie bez znaczenia jest nie tylko dla ubezpieczyciela, ale przede wszystkim dla firmy farmaceutycznej wprowadzającej dany produkt leczniczy do obrotu, stanowi niebagatelną kwotę przekładającą sie na określoną ilość spożytego produktu leczniczego" - uważa NIA.

Jak pisze Izba pozwolenie na pierwszym etapie prowadzenia takiej działalności przez firmy ubezpieczeniowe niewątpliwie otworzy przysłowiową puszkę Pandory, z której wylewać się zaczną kolejne korzystne dla ubezpieczyciela i firmy farmaceutycznej programy, których pozytywny wpływ na zdrowie i życie pacjenta jest wątpliwy.

Farmaceuci informują, że program ten, tak jak i dodatkowe ubezpieczenie z kartą apteczną dotyczy nabywania leków jedynie w aptekach jednej sieci.

Przedmiotem "Dodatkowego ubezpieczenia z kartą apteczną" oferowanego przez Powszechny Zakład Ubezpieczeń Życie SA, jak podaje NIA, jest bowiem prawo do bezgotówkowego odbioru w wybranej aptece leków o wartości 100 % sumy ubezpieczenia, aktualnej w dniu pobytu w szpitalu. Powyższe skutkuje więc tym, że osoby objęte dodatkowym ubezpieczeniem, korzystające z karty aptecznej mogą zaopatrywać się w leki jedynie w wybranych aptekach, a nie w każdej aptece, która z mocy posiadanego zezwolenia uprawniona jest do wydawania produktów leczniczych.

Więcej: nia.org.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH