Misja farmaceuty czy biznes: dokąd zmierza marketing w aptekach? Czy także w Polsce będzie przybywać aptek samoobsługowych?

Karty stałych klientów, programy profilaktyczno-zdrowotne, godziny cen hurtowych, nagrody dla pacjentów i inne promocje. Apteki - nie tylko zresztą w Polsce - stosują różne sposoby, aby przyciągnąć klientów.

- W jednej z warszawskich aptek można było wygrać usługi pogrzebowe, a termin wykorzystania promocji był krótki - opowiada Michał Pietrzykowski, prezes Gdańskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej. Za granicą niektóre apteki oferują nawet... korzystanie z sauny i śniadania. Coraz częściej wprowadzają samoobsługę i poszerzają asortyment.

Można już w nich kupić m.in. dermokosmetyki, płyny do płukania jamy ustnej, herbaty, syropy owocowe, suplementy diety, wszelkie środki opatrunkowe, aparaty do mierzenia ciśnienia, glukometry. Kilka lat temu na targach w Niemczech zaprezentowano aptekę z pokojami leczenia światłem, ciszą, aromaterapią.

Nie ma wątpliwości, że apteki działają na rynku. Muszą więc osiągać zysk, a tym samym walczyć o klienta, bo konkurencja jest duża. Czy w tej rynkowej rzeczywistości jest jeszcze miejsce na misję i etyką zawodową farmaceuty? Czy apteka to już głównie sklep? Czy wszystkie chwyty marketingowe są tu dozwolone?

Apteka powinna się szanować
– Apteki powinny skupić się na ochronie zdrowia publicznego, a nie na agresywnych formach działania marketingowego. Nie powinny konkurować ze sobą ceną leków, zwłaszcza refundowanych, ale jakością usług – uważa Michał Pietrzykowski, prezes Gdańskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej.

– Zawsze powtarzam, że apteka powinna się szanować, podobnie jak sklep optyczny czy jubiler. Ale nie można zakazać promocji w aptekach! – twierdzi prof. Henryk Mruk z Katedry Handlu Międzynarodowego Akademii Ekonomicznej w Poznaniu.

Marketing apteczny to dziś nośny temat. Fachowcy piszą książki z radami, jak dobrze zaplanować i kreatywne przygotować akcje promocyjne, jak budować pozycję apteki na rynku i trwałe relacje z klientami. I ostrzegają: kto zapomniał o prawach rynku, a pamięta tylko o misji, może stracić źródło utrzymania.

– Niewątpliwie, to co najbardziej frustruje dzisiaj środowisko farmaceutyczne, to chęć pogodzenia misji z biznesem. Jest to bardzo trudne, ale możliwe. Nie można też uciec od przeświadczenia, że edukacja klienta jest podstawą sukcesu i pacjenci również muszą się zdecydować, czy interesuje ich tylko cena, czy też to, kto i w jaki sposób im sprzedaje leki – twierdzi Andrzej Smyk, prezes Organizacji Polskich Dystrybutorów Farmaceutycznych S.A.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH