Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, podawaną wcześniej nieoficjalnie informację o skreśleniu iwabradyny z listy leków refundowanych.

Oto informacja podana na stronach Ministerstwa Zdrowia:

"Minister Zdrowia, Ewa Kopacz, dokonując weryfikacji pod względem zasadności pozostawania produktu leczniczego w wykazie chorób oraz wykazie leków i wyrobów medycznych, które ze względu na te choroby są przepisywane bezpłatnie, za opłatą ryczałtową lub za częściową odpłatnością, usuwa z wykazu następujące produkty lecznicze: Procoralan, Ivabradinum, tabl. powl. 5 mg, Procoralan, Ivabradinum, tabl. powl., 7,5 mg.

Rada Konsultacyjna AOTM stwierdziła, iż brak jest podstaw do rekomendowania finansowania tej technologii medycznej ze środków publicznych.

W uzasadnieniu rekomendacji nie ma dowodów naukowych wskazujących na większą efektywność kliniczną iwabradyny w stosunku do atenololu. Nie ma również dowodów na większą efektywność kliniczną iwabradyny w stosunku do amlodypiny, w przypadku przeciwwskazań do stosowania beta-adrenolityków lub nietolerancji leków z tej grupy. Działania niepożądane iwabradyny są znamiennie częstsze niż komparatorów, tj. nitratów, blokerów kanałów wapniowych, aktywatorów kanałów potasowych."

W ocenie resortu, "nie ma potwierdzonych dowodów na większą efektywność kliniczną iwabradyny w stosunku do komparatorów, w tym amlodypiny i atenololu. Z kolei w zakresie bezpieczeństwa stosowania iwabradyny, działania niepożądane są częstsze niż komparatorów tj. nitratów, blokerów kanałów wapniowych, aktywatorów kanałów potasowych. Iwabradyna może wywoływać poważne działania niepożądane ze strony układu krążenia (incydenty wieńcowe oraz zaburzenia rytmu serca), jak również zaburzenia siatkówkowe. Dodatkowo w kwestii bezpieczeństwa nie są znane długofalowe konsekwencje terapii iwabradyną".

Zdaniem ministerstwa, leczenie pacjentów z brakiem tolerancji na beta-blokery lekami z grupy blokerów kanałów wapniowych jest z punktu widzenia płatnika i wydatków refundacyjnych bardziej opłacalne, gdyż wydatki na taką terapię są mniejsze niż przy stosowaniu iwabradyny.

"Bezsprzecznie u osób z brakiem tolerancji na beta-blokery ten sam efekt terapeutyczny jest osiągalny przy zastosowaniu leków z grupy blokerów kanałów wapniowych, długo działających azotanów lub nikorandilu i powoduje mniejsze wydatki refundacyjne" - czytamy w komunikacie.

Według MZ, zastosowanie wymienionych terapii alternatywnych dla iwabradyny spowoduje oszczędności, które mogą zostać przeznaczone na refundowanie innych produktów i poprawę dostępności do wymienionych terapii przez szerszą grupę pacjentów.

Więcej na stronach Ministerstwa Zdrowia:

http://www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=q101&ms=&ml=pl&mi=&mx=0&mt=&my=0&ma=011739

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH