Resort zdrowia opublikował w piątek (30 grudnia) późnym wieczorem uzupełnioną listę leków refundowanych, która ma obowiązywać od 1 stycznia. Po raz pierwszy lekarstwa mają stałe ceny i marże.
Ministerstwo po fali krytyki ze strony różnych środowisk uzupełniło listę o leki stosowane u pacjentów po przeszczepach, w leczeniu astmy oskrzelowej dzieci, w łagodzeniu bólu towarzyszącego chorobom nowotworowym i paski do glukometrów.
1 stycznia wejdzie w życie ustawa refundacyjna i zgodnie z jej przepisami także wtedy ma zacząć obowiązywać nowa lista leków finansowanych przez NFZ. Po raz pierwszy produkty te mają stałe ceny i marże, które MZ negocjowało z firmami farmaceutycznymi. Zgodnie z ustawą refundacyjną lista ma być aktualizowana co dwa miesiące.
MZ poinformowało w czwartek (29 grudnia), że przygotowało korektę do listy opublikowanej w zeszły piątek. Została ona rozszerzona o kolejne leki, zmieniły się także ceny niektórych produktów; za wiele - w tym leki stosowane w onkologii i cukrzycy - odpłatność ma być ryczałtowa.
W piątek (30 grudnia) przez cztery godziny o ustawie refundacyjnej dyskutowali posłowie z komisji zdrowia. Posiedzenie zwołano w trybie pilnym na wniosek PiS. Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz zapewniał, że negocjacje z koncernami farmaceutycznymi będą nadal prowadzone, a w 2012 r. na listę refundacyjną trafią kolejne leki. Podkreślał, że w wyniku negocjacji z firmami farmaceutycznymi udało się obniżyć koszty refundacji leków o 10 proc.
Poniżej plik z poprzednim i dodanym wykazem (od strony 304 Dziennika Urzędowego MZ nr 11) leków refundowanych - do pobrania w formacie pdf.
Czytaj więcej: lista leków refundowanych | leki refundowane
Naukowcy: niewierny mężczyzna szczególnie narażony na zawał
Oczekiwałem czegoś "prostszego" i nie mam tu na myśli obsługi. Widać EXCEL to nie tylko zwykły arkusz kalkulacyjny jak to się w świecie przyjęło...
Szkoda tylko, że jest to wersja 14 dniowa. Z drugiej strony cena jak na moje oko bardzo atrakcyjna (ciężko parę złotych nazwać "wygórowaną") - nie jestem programistą lecz pewnie "wyprodukowanie" takiego czegoś to ładnych kilkanaście dni pracy. Ciekawe...
Pozdrawiam - nie tylko officemakra :)
Popełniłem gafę i nie odwzajemniłem pozdrowień,
co niniejszym teraz czynie;)
ja jestem tylko realistą - Ty zaś kapitalistą (jak sądzę).
Skąd możesz wiedzieć, czego oczekuje większość ludzi?
Hm???