Miastko: trwa spór aptekarzy z powiatem o nocne dyżury aptek

Władze Miastka zapowiedziały, że złożą doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez aptekarzy, którzy skrócili dyżury aptek do 22.

Nadzieje na kompromis były związane z negocjacjami w siedzibie Środkowopomorskiej Izby Aptekarskiej w Koszalinie. Niestety, rozmowy zakończyły się fiaskiem. Aptekarze, zgodnie z zapowiedziami z początku roku, nie zmienili stanowiska.

Od 1 stycznia br., wbrew uchwale Rady Powiatu, farmaceuci skrócili dyżury aptek do godziny 22. Reprezentująca ich kancelaria prawna wystąpiła z wnioskiem o uchylenie uchwały ustanawiającej dyżury. Wicestarosta zapewnia jednak, że Rada Powiatu podtrzyma wcześniejszą decyzję.

– Zmiana uchwały Rady Powiatu może nastąpić dopiero wtedy, gdy okaże się, że możliwe jest inne rozwiązanie. Na razie takiego nie ma, więc jeśli aptekarze do najbliższej sesji nie wznowią dyżurów, złożymy do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa – zapowiada wicestarostwa bytowski, Czesław Żurawicki.

Rozwiązaniem zastępczym miało być udostępnienie leków w godzinach nocnych w Szpitalu Powiatu Bytowskiego. Pozwolenie na taki krok musiałyby wydać władze gmin Miastko i Trzebielino, których mieszkańcy korzystają z usług aptekarzy. Radni obu gmin już raz negatywnie zaopiniowali wniosek farmaceutów.

Wiadomo natomiast, że opinia gmin w sprawie nocnej dystrybucji leków nie będzie konieczna, bo starostwo już wie, że to nierealne wyjście. Dyrekcja Szpitala Powiatu Bytowskiego poinformowała, że szpital nie jest przygotowany do prowadzenia punktu aptecznego.

Przypomnijmy, że starostwo otrzymało dokumenty z Ministerstwa Zdrowia, które wyraźnie wskazują, że rozkład godzin pracy aptek powinien być dostosowany do potrzeb mieszkańców, a kierownicy aptek mają obowiązek stosować się do prawa miejscowego. Co za tym idzie, powinni oni utrzymać nocne dyżurowanie, zgodnie z ustalonym przez starostwo harmonogramem.

Jednak siedmiu właścicieli aptek działających w Miastku nadal trwa przy swoim. Farmaceuci przekonują, że żaden przepis prawny nie nakłada na aptekę, czy tym bardziej na aptekarza, wprost i jednoznacznie, obowiązku pracy w nocy i w dni wolne od pracy. Apteka jest co prawda placówką ochrony zdrowia publicznego, ale nie jest zakładem opieki zdrowotnej i nie udziela świadczeń zdrowotnych. Dlatego na razie pozostanie tak, jak jest: apteki będą czynne do godz. 22.

Więcej na http://www.dziennikbaltycki.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH