polityka.pl/Rynek Zdrowia | 28-01-2019 14:55

Medyczna marihuana: pacjenci szukają ''otwartych'' lekarzy

Do polskich aptek trafiło 7 kg suszu - za gram pacjenci zapłacą ok. 65 złotych. Lekarze mają jednak ostrożne podejście do leków z konopi - główną przyczyną ma być brak wiedzy i przygotowania na kontakt z pacjentami zainteresowanymi medyczną marihuaną. Tym czasem pacjentów szukających takich specjalistów jest coraz więcej.

Polski lekarz wiedzę na temat marihuany może zdobyć z konferencji i szkoleń. Organizują je głównie sami lekarze. Fot. Fotolia

"W teorii każdy lekarz może wypisać receptę na medyczną marihuanę. W praktyce nieliczni mają na jej temat wystarczającą wiedzę. Ministerstwo Zdrowia nie kwapi się, aby pomóc to zmienić, więc środowisko lekarskie radzi sobie samo" - pisze polityka.pl.

Według farmaceuty Piotra Sokołowskiego "marihuana kojarzy się przede wszystkim z ciemnymi zaułkami i dilerami" - także niektórym lekarzom. I - według niego - tacy lekarze nie chcą być postrzegani jako ci, którzy przepisują narkotyki.

W przekonaniu się do medycznej marihuany lekarzom - według "Polityki" - nie pomaga również brak badań klinicznych potwierdzających skuteczność marihuany w różnych obszarach medycyny. Czytamy, że badań jest sporo, ale laboratoryjnych i naukowych - gorzej jest z tymi prowadzonymi z udziałem ludzi.

Polski lekarz wiedzę na temat marihuany może zdobyć z konferencji i szkoleń. Organizują je sami lekarze, a także inni specjaliści, którzy zajmują się propagowaniem wiedzy na temat zastosowania konopi w medycynie. Resort zdrowia nie angażuje się w kształcenie lekarzy pod tym kątem.

Według szacunków importera, z terapii może skorzystać nawet 300 tys. chorych. Wśród nich są osoby zmagające się z chorobą nowotworową, stwardnieniem rozsianym czy padaczką oporną na leki.

Więcej: www.polityka.pl