MZ: wydając opinie Rada Przejrzystości musi kierować się kryteriami progu kosztów

Rada Przejrzystości, wydając stanowiska dotyczące objęcie leków refundacją i zakwalifikowanie świadczeń jako gwarantowanych, powinna uwzględniać także to, że zasób środków publicznych jest ograniczony, a ich podział powinien być sprawiedliwy - powiedział PAP w środę (4 lutego) wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki.

- Na realną, prawdziwą ocenę technologii medycznej, muszą składać się trzy elementy. Pierwszy z nich to ocena, czy jakaś technologia jest bezpieczna i skuteczna; drugi element to ocena, jaka jest relacja pomiędzy efektem zdrowotnym uzyskiwanym w danej technologii w stosunku do kosztów, a trzeci to wpływ wprowadzenia technologii w danej populacji na budżet i możliwości płatnika - wskazał Radziewicz-Winnicki.

Dodał, że stanowisko takie zaprezentował podczas spotkania z członkami Rady.

- Mamy zasób środków publicznych, które służą do refundacji leków i musimy nim dysponować w sposób, który jest akceptowalny przez społeczeństwo, który jest uczciwy, który powoduje, że każdy chory, niezależnie od choroby ma dostęp do skutecznych technologii - powiedział wiceminister.

Wypowiedź wiceministra wydaje się nawiązywać do medialnych informacji, że wystosował on list do Rady Przejrzystości Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, w którym sugerował, by jej członkowie z większą uwagą formułowali pozytywne stanowiska dotyczące rekomendacji ocenianych leków. Chodzi o wysokie koszty tych terapii.

Czytaj też. Igor Radziewicz-Winnicki: pozytywne rekomendacje leków zbyt kosztowne dla MZ

Jak zaznaczył, trzeba pamiętać, że pozytywna opinia Rady, a potem pozytywna decyzja ministra dotycząca refundacji jakiegoś leku, to jednocześnie decyzja negatywna dla innego produktu, "bo budżet jest zamknięty jako całość".

Przewodniczący Rady prof. Tomasz Pasierski ocenił w rozmowie z PAP, że spotkanie z wiceministrem miało charakter roboczy. - Nie było żadnej presji, tylko komunikacja, ustalenie zasad postępowania - podkreślił Pasierski.

Z relacji prof. Pasierskiego wynika, że Radziewicz-Winnicki "z wielkim szacunkiem" odniósł się do Rady i podkreślił, że jest to jego pierwsze spotkanie z jej członkami tylko dlatego, że miał obawy, iż takie spotkania mogą stworzyć wrażenie, że steruje radą, której niezależność jest rzeczą kluczową.

Jak wyjaśnił, przedstawiciele resortu wyrazili oczekiwanie, by rada częściej uwzględniała w swoich stanowiskach ten ustawowy zapis, który mówi, że jednym z kryteriów branych przez ministra pod uwagę w przypadku decyzji o objęciu danej technologii refundacją jest "wysokość progu kosztu uzyskania dodatkowego roku życia skorygowanego o jakość, ustalonego w wysokości trzykrotności Produktu Krajowego Brutto na jednego mieszkańca, a w przypadku braku możliwości wyznaczenia tego kosztu - koszt uzyskania dodatkowego roku życia".

Dodał, że dotychczas Rada opiniowała czasami pozytywnie objęcie leków refundacją, kierując się tylko ich skutecznością.

- To miało medyczny i naukowy sens, ale tworzyło pewne trudności dla ministerstwa pod względem negocjacji z firmami. Oni nam przypomnieli o tym zapisie ustawowym - żebyśmy częściej zwracali na niego uwagę - powiedział przewodniczący Rady Przejrzystości.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH