Lubelski NFZ przejrzał recepty: tak, pacjenci nadużywają leków Polscy pacjenci mają zbyt dużą skłonność do samoleczenia. Fot. archiwum

Lubelski NFZ ostrzega przed nadmiernym zażywaniem leków. Rekordzista w woj. lubelskim zrealizował recepty na 36 leków w ciągu jednego miesiąca.

Z danych lubelskiego NFZ wynika, że na prawie pół miliona recept wystawionych w styczniu tego roku 63 tys. pacjentów przyjmuje jednocześnie pięć różnych leków refundowanych, a 3,7 tys. osób zażywa naraz dziesięć różnych leków na receptę.

Najczęściej pacjenci zaopatrywali się w leki stosowane w leczeniu chorób układu sercowo-naczyniowego (np. Tertensif SR, Polfenon, Polpril), przewodu pokarmowego oraz układu nerwowego.

Specjaliści przypominają, że wiele leków wchodzi między sobą w interakcje Wielu pacjentów chodzi do różnych specjalistów, ale nie informuje ich o tym, że bierze także lekarstwa na inne choroby.

Niestety popularnością cieszą się również suplementy diety, kupowane na własną rękę. Często bez wiedzy o produkcie. Efekty są takie, że pacjenci trafiają na oddział toksykologii w ciężkim stanie, np. z częstoskurczem serca.

Zdaniem lek. med. Leszka Stawiarza, kierownika SOR Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Lublinie im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego, to bardzo niepokojący trend.

- Pacjenta w Polsce leczy wielu lekarzy i stąd przepisywanie wielu leków. Przez to pacjentowi wydaje się, że jest dobrze leczony. W dodatku polscy pacjenci mają zbyt dużą skłonność do samoleczenia, nadużywania suplementów diety, które czasami w niczym nie pomagają, ale mogą bardzo zaszkodzić. Kolejne niebezpieczeństwo to lekceważenie interakcji między lekami i suplementami diety -  zaznaczył dr Jarosław Woroń, farmakolog kliniczny z Zakładu Farmakologii Klinicznej Collegium Medicum UJ, podczas konferencji prasowej "Błędy medyczne w farmakoterapii. Czy umiemy i możemy im zapobiegać?" organizowanej przez URPL (Warszawa, 8 maja br.).

Co gorsze - zauważał dr Woroń - zdarza się, że nawet lekarze nie rozróżniają, co jest lekiem, a co suplementem diety. Dochodzi do sytuacji, gdzie zamiast leku w terapii używany jest suplement diety.

- Tymczasem suplement nigdy nie powinien stanowić alternatywy dla produktu leczniczego. Suplementami się nie leczy. Pewnym zagrożeniem staje się też obecnie nowa jakość, którą stanowi możliwość przepisywania leków de iure przez pielęgniarki. Tu szczególnie chodzi o pacjentów z wielolekowością i wielochorobowością - mówił farmakolog.

Nadużywanie leków to nie tylko polski problem. Z powodu nadużywania leków umiera w USA więcej osób, niż ginie w wypadkach drogowych - wykazał już raport opublikowany przez U.S. Centers for Disease Control and Prevention w Atlancie jeszcze w 2011 r.

Najczęstszą przyczyną śmierci z powodu interakcji lub działań niepożądanych w USA jest nadużywanie leków przeciwbólowych. W 1999 roku spowodowały one 4 tys. zgonów, a w 2008 roku - już 15 tys. - Główną tego przyczyną jest uzależnienie i nadużywanie tych leków oraz niekorzystne ich interakcje z innymi farmaceutykami - powiedział w rozmowie z Reutersem Jeffrey Bernstein, dyr. Florida Poison Information Center na University of Miami.

Więcej: www.kurierlubelski.pl

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH