Lista refundacyjna: nowe leki na cukrzycę

Ministerstwo Zdrowia wpisało na listę refundacyjną nowoczesne leki inkretynowe, stosowane w terapii cukrzycy typu 2, hamujące rozwój choroby i opóźniające konieczność zażywania insuliny. Nowa lista ma zacząć obowiązywać jeszcze w tym roku.

Leki inkretynowe dostępne są w Polsce od czterech lat. W tabletkach kosztują 200-250 zł, w zastrzykach około 600 zł, stąd niewielu pacjentów decyduje się na samodzielne finansowanie takich zakupów.

W ramach refundacji mają oni do dyspozycji jedynie metforminę, lek wzmacniający działanie ich własnej insuliny. Wywołuje on jednak skutki uboczne, w tym nawracające bóle brzucha, wzdęcia, biegunki. Nie powinni go także przyjmować diabetycy z zaburzeniami pracy nerek.

Leki inkretynowe określa się jako specyfiki "inteligentne”, ponieważ zwiększają wydzielanie insuliny przez trzustkę tylko wówczas, gdy brakuje jej w organizmie. Poprawiają też spalanie glukozy, umożliwiając pacjentom utrzymanie wagi, a nawet jej redukcję, co dodatkowo opóźnia moment rozpoczęcia insulinoterapii.

Leki inkretynowe miały od dawna pozytywną opinię AOTM, jednak resort zdrowia argumentował, że są zbyt drogie. 

- Biorąc pod uwagę liczbę diabetyków w Polsce, Ministerstwo Zdrowia obawiało się, że refundacja leków inkretynowych mogła zbytnio obciążać budżet płatnika. Tymczasem analizy pokazują, że stosowanie tych specyfików jest korzystne finansowo. Ich skuteczność nie podlega wątpliwości, chory nie tyje, a dwa leki w postaci iniekcyjnej pozwalają mu nawet schudnąć - powiedział portalowi rynekzdrowia.pl prof. Leszek Czupryniak, prezes Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego,

W projekcie listy refundacyjnej znalazły się tylko tabletki. Są to dwa produkty: sitagliptyna i wildagliptyna.            

- Wśród leków inkretynowych w tabletkach jest jeszcze trzeci, który nie został wzięty pod uwagę. Zaskoczyło nas to, tym bardziej, że pod względem ceny czy skuteczności działania nie odbiega on od pozostałych dwóch - dodał prof. Czupryniak. Chodzi o saksagliptynę.

Ze względu na limit refundacji (około 170 zł), przy obecnych cenach wspomnianych preparatów pacjenci będą musieli dopłacać do jednego opakowania 30-80 zł.

- Spodziewamy się pewnej obniżki cen ze strony koncernów. Myślę, że dołożą starań, by lek kosztował pacjenta mniej niż 50 zł - przewiduje prezes PTD.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH