Lewiatan pisze do Ministerstwa Zdrowia skargę na samorząd aptekarski. "Wadliwe uchwały zdusić w zarodku"

Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan poskarżyła się w liście do ministra zdrowia na działania niektórych przedstawicieli samorządu aptekarskiego, które - zdaniem Konfederacji - wykraczają poza kompetencje izb określonych w przepisach prawa. Sprawa, to pokłosie wprowadzonego zakazu reklamy aptek oraz braku jasnego określenia, co jest reklamą, a co nie.

Jednocześnie apeluje do ministra sprawiedliwości, Jarosława Gowina, by w trakcie kolejnej tury deregulacji przyjrzał się również ustawie o izbach aptekarskich, czy przepisy nie są zdezaktualizowane lub nadużywane.

Jak wyjaśnił Jacek Adamski, zastępca dyrektora PKPP Lewiatan, organizacja skorzystała z możliwości, jaką daje art. 13 ustawy o izbach aptekarskich, czyli napisanie wniosku o zaskarżenie do Sądu Najwyższego uchwał samorządu aptekarskiego. Zarzuty dotyczą uchybień formalnych.

- Chodzi o dwie uchwały: Rady oraz Prezydium Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej, polegające na stworzeniu nowej kategorii przewinienia zawodowego, czyli niestawienia się na zaproszenie izby. W drugim przypadku chodzi o wchodzenie samorządu w kompetencje organów państwowych - mówił Adamski, podczas konferencji "Samorząd aptekarski zastrasza aptekarzy” (Warszawa, 12 lipca br.).

Prezentując możliwe scenariusze zdarzeń po napisaniu wniosku, powiedział:

- Minister zdrowia może z tym nic nie zrobić, może sprawę skierować do Sądu Najwyższego lub wnioskować o rozpatrzenie treści tych uchwał przez organy samorządu aptekarskiego wyższej instancji. Jedno z dwóch ostatnich rozwiązań byłoby dla nas satysfakcjonujące. Wadliwe uchwały samorządu trzeba zdusić w zarodku.

Zastraszanie aptekarzy
Sprawa jest pokłosiem wprowadzonego zakazu reklamy aptek oraz braku jasnego określenia, co jest reklamą, a co nie.

- Prawo nie reguluje tego w sposób jednoznaczny. Do wyjaśniania wątpliwości powołane są organy państwowe: wojewódzkie inspektoraty farmaceutyczne, GIF i sądy administracyjne - mówi Marcin Piskorski, dyrektor PharmaNET, zwracając uwagę, że do czasu zapadnięcia prawomocnych decyzji, próby wyciągania konsekwencji zawodowych wobec farmaceutów przez samorząd - mimo trwającej procedury - nie powinny mieć miejsca.

Jego zastrzeżenia dotyczą dwóch rodzajów działań izb: obarczonych sankcją nieformalnych wezwań przed komisję etyki, które nie dają możliwości reakcji prawnej oraz odmowy udzielenia farmaceucie rękojmi na bycie kierownikiem apteki.

Chodzi o nieformalne praktyki stosowane m.in. we wrocławskiej i bydgoskiej izbie okręgowej, które wystosowały do farmaceutów zaproszenia na spotkanie z przedstawicielami komisji etyki, z równoczesnym ostrzeżeniem, że niestawiennictwo będzie skutkować skierowaniem sprawy do rzecznika odpowiedzialności zawodowej.

- To jest sprzeczne z istotą zaproszenia. Jednocześnie zaproszonym farmaceutom nie wolno było przyjść z prawnikiem, bowiem spotkanie miało mieć charakter "koleżeński" - wyjaśniał mec. Sławomir Skupień, radca prawny PharmaNET.

W jego ocenie to działanie służyło zastraszeniu farmaceutów i odbywało się ze strony izb bez podstaw prawnych. Drugim działaniem było odmowa udzielenia rękojmi kierownikowi apteki.

- Jest to zaświadczenie z izby potwierdzające należyte wykonywanie zawodu i prowadzenie apteki przez kierownika, przedkładane inspekcji farmaceutycznej. Konsekwencją nieposiadania rękojmi jest to, że inspektor farmaceutyczny może uznać, iż apteka nie ma kierownika, co może skutkować cofnięciem zezwolenia na prowadzenie apteki - dodał mec. Skupień.

Opieka niezgody
Według prawnika, w skali kraju zdarzyło się kilka odmów wydania rękojmi z powodu "niewłaściwych" poglądów kierowników aptek na temat prowadzenia działań uznanych za reklamę apteki, a dokładniej o udział w programie opieki farmaceutycznej, oferowanej przez jedną z sieci aptek.

Dla zwolenników programu, jest to rozwiązanie umożliwiające doradztwo w zakresie farmakologii. Mec. Skupień wyjaśnił mechanizm działania:

- Pacjent posiada własne konto, na którym są odnotowywane zakupy leków. W ten sposób farmaceuta widząc historię choroby pacjenta i wydawane mu leki, będzie mógł zapobiec ewentualnym interakcjom między lekami lub kumulacjom tej samej substancji czynnej znajdującej się w produktach o różnych nazwach handlowych. Jednym z elementów tego programu jest system rabatowy, umożliwiający nabycie produktów nierefundowanych po niższych cenach.

Dla oponentów oferowany program nie jest opieką farmaceutyczną, a jedynie zakazanym przez prawo programem lojalnościowym.

- Jaką korzyść ma pacjent, który pod pozorem opieki farmaceutycznej gromadzi punkty, dostaje patelnię, a na dodatek jego dane nie są chronione przez aptekarza, tylko przekazywane do firmy - pytała Alina Fornal, prezes warszawskiej izby aptekarskiej.

Przypomniała, że apteka nie może reklamować się jako przedsiębiorstwo: - Ponadto opieki farmaceutycznej nie prowadzi przedsiębiorstwo, tylko konkretny aptekarz. Jego prawo wykonywania zawodu nie jest zbywalne na inne podmioty.

Nie dają nam żyć
Prawnik Naczelnej Rady Aptekarskiej, mec. Krzysztof Baka, podkreślił stanowisko izby, że organ samorządu ma prawo skierować wniosek do rzecznika odpowiedzialności zawodowej w sprawie osoby, wobec której toczy się postępowanie, nawet jeśli decyzja wojewódzkiego inspektora farmaceutycznego jest nieprawomocna.

- Rzecznik może zbadać naruszenie prawa pod kątem przepisów kodeksu etyki aptekarza, który zakłada, że udział w zabronionej reklamie jest przewinieniem zawodowym - przekonywał.

Jego zdaniem, analogicznie można traktować wydanie rękojmi należytego prowadzenia apteki przez kierownika, wobec którego toczy się postępowanie, a który jest adresatem decyzji WIF stwierdzającej, iż zachowanie będące przedmiotem postępowania nosi znamiona zabronionej prawem reklamy apteki.

Zaangażowanie przez przedstawicieli środowiska aptekarskiego w spór samego ministra zdrowia może świadczyć o braku chęci do dialogu. O wzajemnym nastawieniu mówią słowa dyrektora Adamskiego, który tak wyjaśniał, dlaczego farmaceuci mający inne poglądy na temat prowadzenia aptek nie uczestniczą w życiu samorządowym:

- Wybory do samorządu odbyły się niedawno. Wygrała opcja, z którą się nie zgadzamy. Mamy klasyczną sytuację, kiedy zwycięzca bierze wszystko i narzuca mniejszości swój pogląd na regulacje. Są różni aptekarze i tendencja do ujednolicenia nie podoba nam się. Wyznajemy filozofię: żyj i daj żyć innym. Problem polega na tym, ze oni nam nie dają żyć.

 

Komentarz prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej Grzegorza Kucharewicza:
Samorząd aptekarski nie zgadza się z zarzutami stawianymi przez PKPP Lewiatan oraz Związek Pracodawców Aptecznych PharmaNET. Samorząd zawodowy aptekarzy sprawuje uregulowaną ustawowo pieczę nad należytym wykonywaniem zawodu farmaceuty, mając na uwadze ochronę interesu publicznego, a przede wszystkim dobro pacjenta.

W kontekście wspomnianych zarzutów należy zauważyć, że zgodnie  z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 22 maja 2001 r. samorząd zawodowy ma nie tyle eliminować czy niwelować partykularne interesy osób wykonujących zawód zaufania publicznego, ile zmierzać do ich uzgodnienia z interesem publicznym przez samych zainteresowanych.

Trybunał wskazał, że może to pociągać konieczność wprowadzenia różnych ograniczeń zarówno w zakresie wolności wykonywania zawodu, jak i wolności podejmowania działalności gospodarczej, jeżeli z działalnością taką wykonywanie zawodu miałoby się wiązać.

Samorząd aptekarski obserwuje wręcz sytuację odwrotną - to przedsiębiorcy prowadzący apteki wywierają poprzez swoich menedżerów presję na zatrudnionych farmaceutów, nakłaniając ich do działań sprzecznych z Kodeksem Etyki Aptekarza.

Naczelna Izba Aptekarska uważa, że organizowanie konferencji prasowej pod hasłem „Samorząd aptekarski zastrasza aptekarzy” godzi w dobre imię samorządu aptekarskiego, zwłaszcza że żadne ze wskazanych przez organizatorów działań samorządu nie zostało uznane w przewidzianym ustawowo trybie za niezgodne z prawem.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH