Leki biopodobne: więcej, taniej, tak samo skutecznie

Leki biologiczne są drogie, zatem każdy sposób by zmniejszyć koszty terapii zasługuje na uwagę. Jednym z rozwiązań jest stosowanie leków biopodobnych. Wejście na rynek leków biopodobnych oznacza niższe ceny. To z kolei oznacza, że za taką samą kwotę co dotychczas można leczyć większą liczbę pacjentów - podkreśla prof. Zbigniew Gaciong, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych, Nadciśnienia Tętniczego i Angiologii WUM.

Jednak, jak zauważali eksperci podczas debaty "Znaczenie leków biologicznych i ich rozwój w Polsce", zorganizowanej przez firmę Polpharma w ramach dorocznej uroczystości wręczania grantów naukowych (Warszawa, 25 czerwca 2014 r.), nadal panuje przekonanie, że leki odtwórcze są gorsze niż ich referencyjne odpowiedniki.

- Pokutują błędy dotyczące słownictwa. One ważą na tym, co sądzi się o lekach biologicznych i biologicznych biopodobnych - ocenił prof. Paweł Grieb z Zakładu Farmakologii Doświadczalnej IMDiK PAN.

Oryginał i kopia

Lek innowacyjny zawiera nową substancję niezależnie czy mowa o lekach chemicznych czy biologicznych. Przemysł farmaceutyczny jest uzależniony od ochrony patentowej, która gwarantuje firmie zyski i zwrot z inwestycji poniesionych na ryzykowne, kosztowne i długotrwałe badania nad nowymi lekami. Wynalezienie innowacyjnego produktu i wprowadzenie go na rynek to koszt średnio 1,2 mld dolarów i 14 lat pracy.

- Bez ochrony patentowej nie ma rozwoju leku. Ochrona patentu jest jego niezbędnym atrybutem. W okresie wyłączności cena leku innowacyjnego jest bardzo wysoka i ogranicza ją jedynie zdolność czy chęć płatnika do finansowania terapii. Cena nie ma nic wspólnego z kosztami produkcji, na tym etapie musi się zwrócić cała inwestycja i wysiłek badawczy wytwórcy - podkreślał prof. Grieb.

Dodał jednak, że wraz z wygaśnięciem ochrony patentowej leku nie należy już mówić o nim jako o produkcie innowacyjnym. - Ile lat coś może być innowacją? Lek jest dotąd innowacyjnym, dopóki jest ochrona patentowa. Kiedy ta ochrona wygasa, możemy mówić co najwyżej o leku referencyjnym dla preparatów generycznych w przypadku leków chemicznie definiowanych i biopodobnych biologicznych tworzonych przez organizmy żywe.

Profesor ostrzega też przed stosowaniem określeń: oryginał i kopia: - Oryginał to przykładowo dzieło Leonarda da Vinci znajdujące się na Wawelu. Jeśli będziemy używać takiego słownictwa, to nie liczmy na to, że pacjenci i lekarze będą mieli zaufanie do tych leków.

20 procent ceny w dół

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH