Leczenie gruźlicy: kłopoty z dostępem do podstawowych leków

Firmy nie pracują nad wynalezieniem nowych antybiotyków, stosowanych m.in. w gruźlicy, odstępują też od produkcji istniejących leków. W obu przypadkach tłumaczą się jednym: brakiem opłacalności.

Standardowe leczenie gruźlicy w tzw. fazie intensywnej trwa sześć miesięcy i polega na podawaniu choremu czterech głównych antybiotyków. Jeżeli chory w okresie dwóch miesięcy od opuszczenia szpitala nie podejmie dalszego leczenia w poradni, to istnieje realne ryzyko, że prątkowanie powróci.

Tego leczenia może nie podjąć z uwagi na ograniczenie dostępu do refundowanych leków przeciwgruźliczych. Brak w aptekach isoniazidu już kilka razy postawił na nogi specjalistów od chorób zakaźnych. Jeden z producentów miał problemy przeprowadzeniem harmonizacji dokumentacji leku zgodnie z unijnymi standardami. Inny wytwórca uznał produkcję leku za nieopłacalną i przestał go produkować. W ubiegłym roku lek był sprowadzany w ramach importu docelowego.

Z kolei ethambutol, którego sprzedaż w połowie dotyczy lecznictwa zamkniętego, nie wszedł na wykazy refundacyjne od 1 stycznia 2012 roku. Zgodnie z ustawą refundacyjną podmiot odpowiedzialny składa wniosek o objęcie refundacją i przystępuje do negocjacji cenowych. Warunkiem przystąpienia do nich jest zaproponowanie ceny nie wyższej niż dotychczas obowiązująca. - Dlatego lek nie był przedmiotem negocjacji cenowych - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Paweł Bernat, kierownik ds. komunikacji firmy Teva.

- Jednak w związku z sygnałami od pacjentów postanowiliśmy wystąpić ponownie o refundację ethambutolu. 13 stycznia zwróciliśmy się do Ministerstwa Zdrowia z pismem o odstąpienie od wymogu złożenia pełnej analizy farmakoekonomicznej przy ubieganiu się o refundację. Przygotowanie takiej analizy jest kosztowne i czasochłonne, co opóźni uzyskanie refundacji - wyjaśnia rzecznik firmy.

Problemy z antybiotykoterapią nie są nowe. Z jednej strony mamy problem rosnącej antybiotykooporności. Z drugiej nieopłacalności tego rodzaju "biznesu" - firmy farmaceutyczne nie są zainteresowane poszukiwaniem nowych cząsteczek o działaniu przeciwdrobnoustrojowym i komercjalizowaniem leków z powodu niewystarczających zysków z ich sprzedaży. Łatwiejszym celem są produkty lecznicze stosowane w chorobach przewlekłych.

W Polsce na gruźlicę choruje 20 osób na 100 tys. mieszkańców. Zgodnie z obowiązującą ustawą, każda osoba chora na gruźlicę w okresie prątkowania lub z uzasadnionym podejrzeniem prątkowania, podlega przymusowemu leczeniu szpitalnemu. Chory poddawany jest leczeniu szpitalnemu do czasu odprątkowania. Kiedy uda się to osiągnąć nie ma podstaw do dalszej hospitalizacji. Pacjent powinien zgłosić się do przychodni i tam kontynuować antybiotykoterapię.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH