Konflikt interesów: w środowisku medycznym także mogą działać podwójni agenci

"Poszłam kiedyś do lekarza pulmonologa jako pacjent. Nie powiedziałam mu, że pracuję jako przedstawiciel (medyczny - przyp. red.), on tego nie wiedział, bo jak wiedzą, że jest się przedstawicielem, to inaczej podchodzą. Jeżeli lekarz przepisuje mi substancję X dwóch różnych firm i każe jedną brać rano, a drugą na wieczór "wciskając", że to są dwa różne leki, no to sorry. Doskonale wiem, że to jest to samo, tylko on ma układ z firmami".

Taki skrajny przykład oceny zachowania lekarza przytoczył prof. Jerzy Kruszewski, przewodniczący komisji kształcenia Naczelnej Rady Lekarskiej, prezentując zasady i problemy we współpracy lekarzy z przemysłem farmaceutycznym podczas niedawnej konferencji w Naczelnej Izbie Lekarskiej na temat przejrzystości w relacjach środowiska medycznego z przemysłem (Warszawa, 15 maja br.).

Jak czytać ankiety

- W dyskusji o tym problemie jest dużo emocji. W powszechnej opinii lekarze są ludźmi podatnymi na presję, którzy rzadko kierują się interesem pacjenta, raczej preferują swój interes. We własnych wyobrażeniach swe najgorsze cechy przypisujemy drugiej stronie kontaktu, czyli lekarzowi - przekonywał prof. Jerzy Kruszewski, przypominając, że nie można przydawać cech naukowości tego typu wypowiedziom dotyczącym środowiska lekarskiego.

Zauważył, że konflikt interesów, chociażby między lekarzem a pacjentem, istnieje od zawsze. W pewnym momencie jednak pojawiły się olbrzymie pieniądze. - Ludzie głupieją, gdy słyszą szelest pieniędzy. Problem nabrał szczególnego znaczenia. Z drugiej strony godzimy się na agresywny marketing ze strony wytwórców leków i na różnego rodzaju sposoby przekonywania pacjentów poprzez dostęp do bardzo tanich lub darmowych produktów. Kiedy czyta się obiegowe opinie, to obraz lekarza w oczach pacjenta wypada słabo - dodał prof. Kruszewski.

Z badania opinii środowiska lekarzy i lekarzy dentystów na temat konfliktu interesów "Przejrzystość w relacjach środowiska medycznego z przemysłem" przeprowadzonego przez Naczelną Izbę lekarską wynika, że 12 proc. lekarzy nigdy nie zetknęło się z konfliktem interesów.

Wyniki badania wskazują, że wiedza o tym problemie jest wśród badanych powszechna, ale głównie teoretyczna. Deklaracje konfliktu interesów składało 13 proc. respondentów. Tylko niewielka część ankietowanych uważa, że konflikt interesów w dużym stopniu wpływa na decyzje kliniczne; część uważa, że w ogóle takiego wpływu nie ma.

Na pytanie o obecność konfliktu interesów w różnych grupach zawodowych, lekarze pozycjonowali siebie na odległych pozycjach, wskazując raczej na polityków, zarządzających w firmach, dziennikarzy, prawników, farmaceutów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH