Polska, biorąc pod uwagę przewidywany wzrost rynku farmaceutycznego o 9 proc. w tym roku, nadal pozostaje w regionie liderem sprzedaży leków. Globalnie rynek farmaceutyczny rośnie 5-6 proc. rocznie.

 Nie możemy się oczywiście ścigać z tymi rynkami, które rosną szybciej od nas, jak Bułgaria, Łotwa czy Rumunia, gdzie w ostatnich latach wzrost był nawet ponad 20-procentowy, ale w grupie państw średnich, o porównywalnej dynamice, nadal jesteśmy liderem.

Polska to duży rynek, który po latach szybkiego wzrostu, a potem lekkiego spowolnienia, osiągnął dojrzałość - podsumował Michał Pilkiewicz z IMS Health, w czasie niedawnej XVII konferencji hurtowni farmaceutycznych.

Dane IMS wskazują na wzrost średniej ceny leku. Za szybowanie cen w górę nie odpowiadają produkty dostępne na rynku od dłuższego czasu oraz poddawane presji konkurencji cenowej i limitów. Wzrost jest generowany głównie przez nowo wprowadzane na rynek produkty. 

- Część starych terapii jest zastępowana nowymi, droższymi, to główny motor naszego rynku - wyjaśnia Michał Pilkiewicz i zauważa, że ten trend jest charakterytyczny bardziej dla naszego regionu Europy. - Mamy spore opóźnienia we wprowadzaniu nowych leków na rynek. Rynek lecznictwa otwartego, który u nas powoduje wzrost, w krajach Europy Zachodniej jest bliski zeru. Tam rynki są w stanie rosnąć dzięki lekom specjalistycznym, które są drogie i otwierają nowe segmenty terapii. Nie jesteśmy jeszcze na tym etapie rozwoju.

Wysoki udział leków generycznych

Wzrost jest odnotowany zarówno we wszystkich klasach, jak i w podziale na rynek leków na receptę, OTC i rynek szpitalny. Liderami wzrostu w tym roku są leki przeciwzakrzepowe, p/cukrzycowe, p/astmatyczne i przeciwdziałające nadciśnienieniu. Zauważalny jest też rozdźwięk wartościowy i ilościowych w pewnych kategoriach produktów. O ile leki na schizofrenię urosły wartościowo o 11 proc., to ilościowo ledwie o 4 proc. Jest to głównie efekt wprowadzenia na listę refundacyjną nowych drogich leków.

Podobnie w kategorii leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych, odnotowano znaczący wzrost sprzedaży wartościowej przy braku zmiany sprzedaży ilościowej. To efekt zmiany formy podania (z 20 na 30 tabletek) przez jednego z producentów.

Są również klasy leków, np. produkty w chorobie wrzodowej, gdzie sprzedaż ilościowa przeważa nad wartością sprzedanych produktów. W tej kategorii występuje największa konkurencja cenowa, walka o dostępność na aptecznej półce i dostępność do kanału marketingowego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH