Pokusa stosowania leków, stymulowana m.in. reklamą produktów leczniczych jest duża, ale konsekwencje występowania działań niepożądanych w przypadku polifarmakoterapii - jeszcze większe.

- U osób starszych, powyżej 65. roku życia, znacznie wzrasta częstość występowania zarówno różnego typu schorzeń współistniejących, co pociąga za sobą konieczność stosowania wielu leków jednocześnie, wzrasta również częstotliwość występowania w tej populacji polekowych działań niepożądanych – stwierdził dr Jarosław Woroń, z Zakładu Farmakologii Klinicznej Katedry Farmakologii CM UJ w Krakowie, podczas konferencji Urzędu Rejestracji Produktow Leczniczych, na temat bezpieczeństwa farmakoterapii u osób w wieku podeszłym.

Tymczasem w Polsce w większości przypadków chory w wieku podeszłym, jest traktowany jak każdy dorosły pacjent, w pełni wydolny, jeśli chodzi o wątrobę i nerki, które odpowiadają za metabolizm i wydalanie leku. Nie uwzględnia się także, iż wrażliwość na występowanie działań niepożądanych, szczególnie dotyczących centralnego układu nerwowego, jest znacznie większa niż u młodszych pacjentów.

- W naszym kraju brakuje indywidualizacji terapii – zauważył dr Woroń. 

Za jedną z przeszkód uznał błędy systemu opieki, w tym biurokrację, która limituje czas poświęcany na kontakt lekarza z pacjentem, co ma szczególne znaczenie w przypadku pacjenta powyżej 65. roku życia, mniej sprawnego i wolniej kojarzącego, o gorszej percepcji zaleceń lekarza. To uniemożliwia wypytanie pacjenta o elementy, które mają wpływ na skuteczność i bezpieczeństwo terapii. W efekcie może skutkować zapisaniem leków o niekorzystnym działaniu

Drugim powodem, dla którego osoby starsze częściej chorują z powodu powikłań polekowych, jest samoleczenie.

Pacjenci bez względu na wiek ulegają pokusie zastosowania leków OTC (bez recepty) czy suplementów diety, pod wpływem reklamy. Jednak ta pokusa mówi tylko o korzyściach, a nie o ryzyku wystąpienia działań niepożądanych.

Statystycznie, osoby powyżej 65. roku życia konsumują ponad 40 proc. przepisywanych leków, czyli, średnio, jednocześnie przyjmują 5 leków. Do tego dochodzą dwa leki OTC lub suplementy diety.

- Samoleczenie jest oczywiście potrzebne, ale pacjent musi być świadomy zagrożeń, jakie niesie zażywanie kilku leków – dodał dr Woroń. – Im pacjent przyjmuje więcej leków, tym większa konieczność edukacji, której celem jest racjonalne ograniczenie samoleczenia.

Efektem braku tej świadomości i polipragmazji są częstsze hospitalizacje i zgony pacjentów. Szacuje się, że polekowe działania niepożądane plasują się w pierwszej "10" przyczyn zgonów.

Dlatego, zdaniem Jarosława Woronia, jedną z metod zwiększenia bezpieczeństwa farmakoterapii u pacjentów w podeszłym wieku jest ograniczenie polifarmakoterapii oraz zjawiska samoleczenia.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH