Zmuszanie lekarzy, by spotykali się z REP-ami po godzinach pracy, uniemożliwi im pracę dodatkową i dorobienie do pensji.

Komentarz do projektu rozporządzenia w sprawie reklamy produktów leczniczych i regulacji dotyczącej ustalania terminu spotkania lekarza z przedstawicielem handlowym firmy farmaceutycznej po godzinach pracy, po uzyskaniu zgody przełożonego.

To nie jest najszczęśliwszy projekt. Proponując taką regulację, resort zdrowia wylewa dziecko z kąpielą. Jeżeli ministerstwo argumentuje, że spotkania z przedstawicielami zajmują lekarzom za dużo czasu w godzinach ich pracy, to jest na to prosty sposób. Pracownicy mają przerwy np. na jedzenie. Co zrobi lekarz w czasie swojej przerwy, to jego sprawa. Może wtedy przyjąć takiego przedstawiciela.

Zmuszanie lekarzy, by spotykali się z REP-ami po godzinach pracy, uniemożliwi im pracę dodatkową i dorobienie do pensji.

Niektóre NZOZ-y ograniczały wstęp na teren swoich placówek przedstawicielom, żądając opłat za wejście.

Z drugiej strony, jeżeli firma farmaceutyczna będzie chciała dotrzeć do lekarza to dotrze, ale zrobi to większym nakładem. Czy lepiej będzie, gdy przedstawiciel umówi się z lekarzem na kolację w restauracji lub zorganizuje wyjazd integracyjny?

Lekarze mają ograniczony dostęp do informacji o lekach. Ta regulacja go jeszcze utrudni. Szczególnie teraz, gdy mamy doczynienia z innymi zmianami.

Harmonizacji nie przeszło 996 leków znajdujących się obecnie na listach refundacyjnych. Te leki będą znikać z rynku w różnym czasie. Nie wiemy, jak będą wyglądały zmiany na listach. Kto ma powiedzieć lekarzowi, co jest na liście refundacyjnej i w sprzedaży w danej chwili? Jeżeli lekarz przepisze pacjentowi lek, który już nie istnieje i zastrzeże jego zamianę na inny lek, to pacjent trafi do lekarza po receptę drugi raz.

Ministerstwo Zdrowia uważa, że jest kompetentne apriori we wszystkich sprawach i potrafi rozwiązać samodzielnie problemy.  Do 12 września czekamy na opinie projektu od członków naszej Izby. Mam nadzieję, że konsultacje naszego środowiska coś dadzą. Ale jeszcze się nie zdarzyło, by uwagi społeczne były przez resort w jakimkolwiek stopniu uwzględnione.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH