Igor Radziewicz-Winnicki: hurtownicy narzekają na niskie marże i... liczą zyski

Hurtownie farmaceutyczne informują o problemach, jakie sprawia im obniżona marża hurtowa na leki refundowane. W ich opinii to spadająca marża jest powodem braku natychmiastowej dostępności leków w aptekach. Pacjenci są zmuszeni szukać produktów w innych aptekach lub czekać na realizację recepty. Jednak resort zdrowia zauważa, że zgłaszane problemy finansowe stoją w sprzeczności z prezentowanymi wynikami finansowymi spółek.

- Nastąpił drastyczny, bezprecedensowy spadek marży hurtowej. Pamiętam dobre czasy 10-15 lat temu, kiedy marża wynosiła prawie 15 proc. Potem nastąpił spadek do 10 proc. W 2012 roku wynosiła 7 proc., w obecnym - 6, w przyszłym spadnie do 5 proc. Czeka nas tragedia. Każdy jeden procent to jest około 100 mln zł mniejszych przychodów marży na pokrycie kosztów dystrybucji leków. A koszty rosną - mówił Andrzej Stachnik, prezes Związku Pracodawców Hurtowni Farmaceutycznych, podczas posiedzenia Sejmowej komisji zdrowia dotyczącej bezpieczeństwa systemu dystrybucji leków w świetle funkcjonowania ustawy refundacyjnej (20 marca br.).

- W tych warunkach hurtownicy nie są w stanie pokryć kosztów dystrybucji leków refundowanych. 68 proc. produktów refundowanych sprzedawanych jest już dzisiaj ze stratą. W przyszłym roku marża będzie jeszcze niższa. 5 proc. to za mało, by pokryć koszty i zapewnić bezpieczeństwo dostaw - mówił przedstawiciel hurtowni farmaceutycznych.

Dystrybucja na koszt hurtownika

Podobne dane przedstawił Mariusz Ignatowicz, partner w firmie konsultingowej PwC.

- Średni koszt dostarczenia leku refundowanego do apteki to 1,32 zł. O ile w 2012 roku, przy marży na poziomie 7 proc. istniała jeszcze minimalna nadwyżka, która pozwalała na sfinansowanie kosztów, to obecnie - przy 6-procentowej marży - brakuje około jednej dziesiątej do pokrycia kosztu dystrybucji. To oznacza, że obecna marża gwarantowana przez ustawę refundacyjną zapewnia pokrycie 90 proc. kosztów dostarczenia leku do apteki. W 2014 roku już ponad jedna trzecia kosztu będzie musiała być pokryta przez dystrybutorów, nie będzie można jej pokryć z marży.

Obecnym na posiedzeniu komisji wiceminister zdrowia Igor Radziewicz-Winnicki przyznał, że zna te wyliczenia.

- W dyskursie publicznym czasami nie rozróżniamy dwóch zjawisk, które składają się na efekt finalny. Z jednej strony mamy ogólnoświatowy kryzys na rynku leków, który powoduje zubożenie rynku farmaceutycznego. W Polsce na to nałożyła się nowelizacja prawa w postaci wprowadzenia ustawy refundacyjnej od 2012 roku. To również spowodowało specyficzne dla Polski zmiany w funkcjonowaniu tego rynku. Dzięki tym zmianom udało się wyeliminować praktyki marnotrawienia leków lub kupowania ich w ramach promocji. Pieniądze publiczne, których celem jest refundowanie terapii lekowych, przestały być wykorzystywane do zakupu gadżetów, zachęcających pacjentów do kupowania leków.

- Wielokrotnie dyskutowaliśmy, na ile jest to efektem wprowadzenia ustawy i zmiany filozofii refundacji leków, a na ile trwałym efektem racjonalizacji i zmniejszenia konsumpcji. Analizując wskaźniki umieralności i chorobowości Ministerstwo Zdrowia nie obserwuje na razie ani wzrostu chorobowości szpitalnej ani umieralności. A zatem nie można powiedzieć, że obniżenie konsumpcji leków przez Polaków - refundowanych i nierefundowanych - spowodowało pogorszenie ich stanu zdrowia - dodał wiceminister zdrowia.

W europejskim gronie

Jedną ze zmian wprowadzonych ustawą refundacyjną jest docelowe obniżenie marży hurtowej do 5 procent w 2014 roku. Marża detaliczna jest degresywna liczona od ceny hurtowej leku, stanowiącego podstawę limitu. Warto zauważyć, że marża hurtowa nie różni się znacząco od wysokości marży w innych krajach europejskich.

Z danych przekazywanych przez Komisję Europejską wynika, że marża hurtowa zawiera się w przedziale od 2,5 proc. w Szwecji do 18 proc. w Holandii. Mniejsza niż 5 procent obowiązuje w Czechach, Grecji, Finlandii, Hiszpanii, Włoszech, Łotwie i Szwecji. Na drugim biegunie są takie kraje jak: Holandia i Rumunia, gdzie marża hurtowa sięga 17 procent.

Z danych GIF wynika, że ilość hurtowni farmaceutycznych, które posiadają zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej na przestrzeni ostatnich kilku lat utrzymuje się na zbliżonym poziomie. W 2010 roku było to 627 hurtowni, w 2012 roku - 634.

Podobnie jest w przypadku aptek i punktów aptecznych. Jednak podana przez ministra liczba mieszkańców przypadających na jedną aptekę/punkt apteczny ma niekorzystną dla tych podmiotów tendencję malejącą - w 2010 roku przypadało na jedną aptekę 2786 mieszkańców, w 2012 - 2664. Jest to jeden z najniższych współczynników w Europie.

Minister przyznał, że utrudniony dostęp do leków z powodu ich braku na stanie apteki wynika poniekąd ze zmiany proponowanego przez ministerstwo pierwotnego zapisu w projekcie ustawy, że apteka ma obowiązek posiadać na stanie lek.

- Ten zapis zmieniono na obowiązek zapewnienia dostępności do leku. W resorcie kończą się prace nad przygotowaniem nowelizacji ustawy refundacyjnej i jednym z jej elementów jest zaproponowanie takich rozwiązań prawnych, które to zjawisko powinny zminimalizować.

Rekordowe wyniki spółki

Odnosząc się do informacji o katastrofalnych warunkach, w jakich muszą funkcjonować hurtownie farmaceutyczne z powodu obniżenia marży, minister Winnicki przytoczył informacje dotyczące prezentowanych niedawno wyników finansowych spółki Neuca.

- Chcę pogratulować panu prezesowi Piotrowi Sucharskiemu i firmie Neuca, jednej z trzech największych potentatów branży hurtowej, który w swoim liście do akcjonariuszy podaje, że za rok 2012 osiągnęła rekordowy wynik finansowy w postaci 71,6 mln zł zysku i jest to o ponad połowę więcej niż w 2011 roku. Pan Prezes Sucharski w liście do swoich akcjonariuszy pisze, że chociaż marże farmaceutyczne zostały zmniejszone, to zapowiada, że 2013 będzie następnym rekordowym rokiem. Zgodnie z tą prognozą, spółka chce zarobić jeszcze więcej, bo blisko 77 mln, po wyłączeniu zdarzeń jednorazowych. To oznacza, że spodziewa się ok. 90 mln zł zysku - wyliczał minister Winnicki,

Minister poinformował też, że firma zadeklarowała, iż jej przychody zmniejszyły się, co wynika z kryzysu ekonomicznego, jednak dochód, czyli wynik finansowy jest ewidentnie wyższy.

-  Firma również wprawdzie zredukowała liczbę zatrudnienia i magazynów - jest to efekt racjonalizacji i typowe działanie odpowiedzialnej firmy w czasie kryzysu ekonomicznego, ale cieszy fakt, że w czasie 11 lat funkcjonowania na rynku powstały aż trzy nowe w pełni zautomatyzowane magazyny centralne. Wydaje się, że problemy branży muszą być brane pod uwagę, ale chyba jednak marża hurtowa nie jest tym obszarem, który nie gwarantuje bezpieczeństwa dystrybucji leku - mówił minister Winnicki, zapewniając, że resort pracuje nad innymi rozwiązaniami, które zabezpieczą dostępność leków.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH