Hamankiewicz odpowiada Szulcowi: konieczna jest informatyzacja ochrony zdrowia

- Chcemy mieć pewność, że publiczne pieniądze przeznaczane na refundację leków są właściwie wydatkowane - powiedział wiceminister zdrowia Jakub Szulc, odnosząc się do zarzutów Naczelnej Rady Lekarskiej, która domaga się zmiany przepisów refundacyjnych.

Jak już informowaliśmy, Naczelna Rada Lekarska podjęła w piątek (2 grudnia) uchwałę, że od 1 stycznia wszyscy lekarze i dentyści będą wypisywali tylko recepty pełnopłatne, także na leki refundowane przez NFZ. Lekarze mają zaprzestać określania uprawnień pacjentów do leków refundowanych oraz nie wpisywać odpłatności. Na recepcie chcą umieszczać natomiast adnotację: "Refundacja leku do decyzji NFZ".

Wiceminister Szulc podkreślił w poniedziałek (5 grudnia), że ma nadzieję, iż do końca roku uda się wyjaśnić rozbieżności w kwestii przepisów refundacyjnych.

- My nie chcemy zarzucać lekarzy dodatkową biurokracją, natomiast chcielibyśmy mieć pewność, że publiczne pieniądze przeznaczane na refundację leków, są właściwie wydatkowane - powiedział Szulc.

- Nie mylmy kwestii uprawnień do korzystania z publicznej opieki zdrowotnej, czyli tzw. ubezpieczenia, z kwestią dotyczącą tego, co pacjentowi przepisuje lekarz. Spór tak naprawdę toczy się o jedną rzecz: to lekarz będzie decydował, czy przepisuje leki z wyższą kwotą refundacji dla pacjentów przewlekle chorych, czy z niższą, dla tych, którzy zachorowali jednorazowo. O tym orzeka lekarz, a nie NFZ - dodał wiceminister zdrowia.

Poinformował także, iż MZ przygotowuje nowe przepisy dotyczące weryfikacji uprawnień do korzystania z publicznej ochrony zdrowia. Resort chce, by świadczeniodawcy nie ponosili konsekwencji, w sytuacji, w której pacjent będący w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych jako osoba posiadająca uprawnienia do świadczeń, w rzeczywistości ich nie ma.

Z kolei prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz odnosząc się do wypowiedzi Szulca, podkreślił, że aby pieniądze przeznaczane na refundację były właściwie wydatkowane, konieczne jest informatyzacja ochrony zdrowia.

- Pan minister powinien od tego zacząć swoją wypowiedź; gdyby istniał system informatyczny zawierający wszystkie dane dotyczące pacjenta i list refundacyjnych, nie byłoby żadnej dyskusji. To prawda, że lekarze nie chcą brać odpowiedzialności za zmiany dokonywane przez ministerstwo na listach refundacyjnych, które mają być wprowadzane co dwa miesiące. Trudno oczekiwać od lekarzy, że będą uczyli się na pamięć tych wykazów, zamiast poświęcać czas na leczenie pacjentów. Konieczna jest informatyzacja, a nie karanie lekarzy - powiedział Hamankiewicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH