HCC 2018: suplementy diety - bardziej zwodzą czy pomagają? Czy Polacy to lekomaniacy? - zastanawiali się uczestnicy sesji zorganizowanej w ramach III Kongresu Wyzwań Zdrowotnych. Fot. PTWP

Jeżeli przedsiębiorca wydaje 2 miliardy zł na reklamę swoich produktów, to mamy dwa miliardy powodów, aby po ten suplement sięgnąć - mówił Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej podczas sesji ”Polacy - lekomaniacy?”, zorganizowanej w ramach III Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 9 marca).

Polacy lekomaniacy? - dane mówią same za siebie. Prawie 12 miliardów złotych wydanych w 2016 roku na leki bez recepty, w tym niemal 3,5 miliarda złotych na suplementy diety (według prognoz wydatki na suplementy w 2020 roku wzrosną do 5 miliardów), 670 mln zł na leki przeciwbólowe i 350 mln zł na antydepresyjne.

Eksperci przyznają, że lekarze mają skłonność do nadmiernego przepisywania leków, ale i sami pacjenci cechują się zbyt dużą skłonnością do samoleczenia, w tym przede wszystkim nadużywania suplementów diety. Na polskim rynku znajduje się ponad 10 tysięcy rodzajów suplementów, które często zawierają te same składniki, ale w różnych konfiguracjach.

- O osobie, która przyjmuje suplement diety, mówimy zgodnie z prawem, że jest osobą niedożywioną. Ktoś, kto bierze lek jest pacjentem. W praktyce wygląda to jednak bardzo różnie - ocenia Marek Tomków, wiceprezes Naczelnej Rady Aptekarskiej.

- Witamina C jest lekiem, natomiast w dawce pięciokrotnie większej jest już suplementem. Z kolei pięćdziesiąt tabletek potasu wydawanego za okazaniem recepty uznaje się za lek, ale już potas pakowany po 100 tabletek w takiej samej dawce jest suplementem diety - stwierdził i dodał, że obecnie coraz trudniej jest znaleźć tego typu preparaty, które suplementami nie są.

Polacy nie rozróżniają leków
Wskazał, że pacjenci bardzo często nie rozróżniają leku od suplementu. W ocenie wiceprezesa NRA, duży wpływ na taki stan świadomości pacjentów mają reklamy. - Jeżeli dany przedsiębiorca wydaje ok. 2 miliardów zł na reklamę swoich produktów, to mamy dwa miliardy powodów, aby po ten suplement sięgnąć. A to jest tylko jeden z produktów, gdyż w każdym bloku reklamowym emitowanych jest od sześciu do siedmiu reklam leków bądź suplementów - powiedział Marek Tomków.

Jego zdaniem, świadomość Polaków odnośnie zdrowia nie jest do końca tak dobra, jak mogłoby się wydawać.

- Jeden z wiodących producentów leków przeciwbólowych zapytał sześciuset Polaków, czym różnią się leki przeciwbólowe od przeciwzapalnych i przeciwgorączkowych. Prawidłowo nie odpowiedziała żadna z tych osób. Co szczególnie zmartwiło mnie w tej ankiecie, to stwierdzenie połowy matek, że podałaby swoim dzieciom lek przeznczony dla osób dorosłych.

Wiceszef NRA przypomniał, że w Polsce jest ok. 15 tysięcy aptek, ale też 360 tysięcy sklepów ogólnodostępnych, które mają prawo do sprzedaży niektórych leków. Jak zaznaczył, chodzi tutaj o kwestię doradztwa. Osoby w sklepie doradzają klientom w sprawie stosowania leków doraźnej potrzeby - leków, które wbrew pozorom wcale nie mają słabego działania.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH