Pacjenci Szpitala Dziecięcego w Gdańsku, którzy muszą kontynuować leczenie gruźlicy po wypisaniu do domu, nie mają dostępu do isoniazidu. Specyfiku nie można kupić w aptekach, nie mają go także hurtownie farmaceutyczne. W podobnej sytuacji są pacjenci w całej Polsce.

Po tym jak polski koncern farmaceutyczny Jelfa zrezygnował z jego produkacji, Ministerstwo Zdrowia sprowadziło czeski odpowiednik o nazwie nidrazid. Obecnie także on jest niedostępny.

- Z taką sytuacją spotykam się po raz pierwszy od trzydziestu pięciu lat mojej praktyki lekarskiej - przyznaje dr Andrzej Pustkowski, ordynator oddziału chorób płuc i gruźlicy w Szpitalu Dziecięcym w Gdańsku-Oliwie.

W piątek (3 lipca) zgłosił się do przyszpitalnej Poradni Pulmonologicznej 10-letni chłopiec, który zaraził się gruźlicą od osoby dorosłej. Dwa miesiące temu opuścił szpital po długotrwałym leczeniu. Rodzicom udało się kupić nidrazid. Za opakowanie zapłacili 60 zł. Jednak lek się już skończył.

- Poza receptą bez pokrycia nie miałem niczego do zaoferowania - mówi dr Pustkowski.

Tymczasem kuracji przerywać nie wolno, gdyż grozi to rozwojem gruźlicy lekoopornej. A na nią nie ma już żadnego leku. Lek na gruźlicę stał się niedostępny również dla pacjentów dorosłych.

- Staramy się przedłużać pobyt chorych na oddziale na ile to możliwe, byle tylko nie przerywać leczenia - wyjaśnia dr Ewa Krassowka, zastępca ordynatora oddziału chorób płuc i gruźlicy w Pomorskim Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy.

Jedynym możliwym sposobem zdobycia isoniazidu dla pacjenta, który opuszcza szpital jest import docelowy. Procedura ta, szczególnie dla chorych z rodzin biednych, mało zaradnych, często patologicznych, jest jednak zbyt skomplikowana.

- I trwa zdecydowanie za długo, bo średnio dwa miesiące - dodaje dr Pustkowski. Najpierw wniosek wystawiony przez lekarza leczącego musi trafić do konsultanta wojewódzkiego. Następnie rozpatruje go Ministerstwo Zdrowia i nadaje mu numer rejestracyjny, co w sumie trwa cztery tygodnie. Potem w oddziale NFZ trzeba ubiegać się o zgodę na odpłatność ryczałtową. Chodzi o to, by pacjent zamiast 60 zł, zapłacił za opakowanie 3,20 zł. Coraz częściej więc pacjenci z gruźlicą w ogóle z leczenia rezygnują.

Kłopoty z isoniazidem zaczęły się, gdy na początku tego roku Jelfa zaprzestała jego produkcji. Firma nie złożyła dokumentów do tzw. harmonizacji, czyli ponownej rejestracji leku, zgodnie z wymaganiami Unii Europejskiej. O tym, że do tego dojdzie resort zdrowia wiedział od dawna. Niewiele jednak zrobił, by temu zapobiec. A powinien, bo leczenie gruźlicy jest w Polsce obowiązkowe, a ustawa gwarantuje chorym leki za darmo - przypomina dziennik Polska.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.