Farmaceuci: kolejki w aptekach niekoniecznie z powodu receptowego protestu lekarzy

W aptekach ruch jest nieco większy niż zazwyczaj, ale - w opinii farmaceutów - nie musi to być spowodowane protestem lekarzy, którzy zapowiadają, że od 1 lipca będą wypisywać recepty jedynie ze 100-procentową odpłatnością.

- W czerwcu zawsze mamy do czynienia ze zwiększonym ruchem w aptekach, ponieważ zbliża się okres wakacyjny. Lekarze wybierają się na urlopy, zatem pacjenci starają się kupić leki przynajmniej na dwa miesiące - wyjaśnia Hanna Borowiak, prezes Zachodniopomorskiej Okręgowej Izby Aptekarskiej.

Prezes izby nie zauważa paniki wśród pacjentów z powodu zapowiedzi protestu lekarzy. Dodaje, że do robienia zapasów leków potrzebne są pieniądze, a klientami aptek są często starsze osoby, które mają problem z wykupieniem leków nawet na bieżącą terapię.

Prezes Borowiak zwraca także uwagę na inne problemy, z którymi borykają się i pacjenci i aptekarze, tj. na zmiany cen leków na wykazach refundacyjnych co dwa miesiące.

- Z jednej strony częste zmiany cen wymagają przecen, które generują straty finansowe na kupionych wcześniej lekach. To skłania apteki i hurtownie do rezygnacji z gromadzenia zapasów i wpływa negatywnie na płynność zaopatrzenia. Z drugiej strony zmiany cen leków co dwa miesiące irytują pacjentów, podobnie jak brak leku "na stanie". W tej sytuacji dodatkowe zamieszanie z przepisywaniem jedynie pełnopłatnych recept nie wpłynie dobrze na relacje farmaceutów z pacjentami - zaznacza prezes Hanna Borowiak.

Jednak farmaceuci uspokajają, że obecnie apteka ma prawo do realizacji zawierającej błędy recepty, zabezpieczając ustawowe prawo pacjenta do leku refundowanego - za formalne uchybienia finansowo odpowie wystawiający receptę, czyli lekarz. Farmaceuta może zatem zrealizować receptę ze zniżką nawet w sytuacji, gdy lekarz nie oznaczy poziomu odpłatności. Jeśli lek ma kilka poziomów odpłatności, aptekarz może wydać produkt biorąć pod uwagę najwyższy.

Mimo, że prawo dopuszcza realizację recept odbiegających graficznie od oficjalnego wzoru, problem pojawi się, gdy pacjent przyniesie do apteki receptę, które wzór przedstawiła Naczelna Izba Aptekarska. Nie ma na niej wszystkich wymaganych przez płatnika elementów, w tym kodu kreskowego i miejsca na wpisanie oddziału NFZ. W tej sytuacji farmaceuta będzie musiał wydać lek z pełną odpłatnością.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH