Farmaceuci apelują o ograniczenia w pozaaptecznej sprzedaży leków Już co trzecią tabletkę leku przeciwbólowego Polacy kupują poza apteką Fot. Archiwum RZ

Obecnie w sklepach ogólnodostępnych jest już ponad 3 tys. leków. W sprzedaży pozaaptecznej pojawiają się produkty dostępne jeszcze do niedawna tylko na receptę. To stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów. Farmaceuci stowarzyszeni w organizacji Leki Tylko z Apteki apelują o ograniczenie pozaaptecznej sprzedaży leków.

- W Polsce mamy problem z monitorowaniem interakcji polekowych. My, lekarze, znamy leki, bo to element naszej pracy. Ale my się na tych lekach nie znamy. To kolosalna różnica. Studentów medycyny nie uczy się o interakcjach lekowych. Brakuje danych, kiedy takie interakcje są przyczyną zgonu na pierwszym miejscu. Jeśli nie ma statystyk na ten temat, to wcale nie znaczy, że nie ma takich przypadków. Nikt na to nie zwraca uwagi. Podczas wizyty lekarz powinien zapytać w pierwszej kolejności pacjenta, jakie ten przyjmuje leki - mówiła we wtorek (4 sierpnia) prof. Małgorzata Kozłowska-Wojciechowska, kierownik Zakładu Opieki Farmaceutycznej WUM, podczas  konferencji "Eliminowanie patologii z rynku farmaceutycznego".

W tym zakresie nieoceniona jest rola farmaceuty, który może w aptece doradzić odpowiedni produkt lub odradzić stosowanie nadmiaru leków. Takiej opieki nabywca nie uzyska w sklepie czy na stacji benzynowej. Tymczasem już co trzecią tabletkę leku przeciwbólowego Polacy kupują poza apteką. Najczęściej w sklepach osiedlowych, hipermarketach i stacjach benzynowych.

Sprzedaż poza kontrolą
Poza brakiem fachowego doradztwa należy pamiętać, że wszystkie te podmioty znajdują się poza kontrolą inspekcji farmaceutycznej. Te sklepy nie ponoszą żadnych opłat związanych z prowadzeniem leków obrotu, nie ma też wymogu ich rejestracji. Nikt nie monitoruje warunków transportu i przechowywania leków. Nikt też nie weryfikuje wiedzy sprzedawców, mimo że zgodnie z prawem, w sklepach ogólnodostępnych osoby wydające produkty lecznicze muszą posiadać wiedzę z zakresu: zastosowania, przechowywania  sprzedawanych produktów leczniczych, nabytą z informacji zawartych w ulotkach załączanych do produktów leczniczych.

Państwowa Inspekcja Farmaceutyczna nie posiada też uprawnień do nakładania kar na przedsiębiorców prowadzących sklepy ogólnodostępne sprzedające leki niezgodnie z przepisami. Sklepy może kontrolować i nakładać kary w przypadku stwierdzenia uchybień Państwowa Inspekcja Sanitarna, jednak Sanepid nie może kontrolować obrotu lekami. Nie ma też co liczyć na to, że sprzedawca śledzi strony GIF, by w odpowiednim momencie wstrzymać lub wycofać z obrotu wadliwą partię leku.

Marek Tomków z Opolskiej Okręgowej Rady Aptekarskiej zwracał też uwagę na brak zabezpieczenia opakowań leków przed bezpośrednim dostępem dla dzieci. W zamian zaprezentował chwyty marketingowe, z lekami w roli głównej.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH