Euler Hermes: słabsze wyniki przemysłu farmaceutycznego, ale jego kondycja nie jest zła

Kondycja farmacji na tle innych branż nie jest zła, natomiast w porównaniu do lat ubiegłych widać jednak pewne osłabienie wyników - oceniają eksperci firmy ubezpieczającej należności Euler Hermes.

To m.in. efekt zmian listy leków refundowanych, który spowodował duży, bo blisko dwucyfrowy spadek (ilościowy jak i wartościowy) sprzedaży w pierwszych miesiącach br. Nie wpłynęło to jednak na spływ należności z rynku - według Programu Analiz Należności Euler Hermes średnio producenci w terminie otrzymują ponad 96 proc. wartości swoich należności.

- Większym zagrożeniem od zmian w kwestii refundacji leków dla producentów, przynajmniej w długookresowej perspektywie, moźe być powolne znikanie z rynku grupy mniejszych aptek, co wpłynie zapewne na sytuację ich dostawców hurtowych i w konsekwencji - samych wytwórców - mówi Grzegorz Hylewicz, dyrektor windykacji w Euler Hermes.

Jego zdaniem nie powiodła się próba trwałego zintegrowania najsilniejszych spółek farmaceutycznych pozostających w rękach skarbu państwa w jeden holding farmaceutyczny. - Wydaje się, źe przyczyn było kilka, ale przede wszystkim działania te podjęto jednak zbyt późno. Dyskusyjne jest także, czy taka konsolidacja była równieź w interesie samych spółek - ocenia Tomasz Starus, dyrektor Biura Oceny ryzyka w Euler Hermes.

Mimo, iź zmiany w refundacji leków mocniej dotknęły obecnie producentów leków generycznych, to prognozy popytu w przyszłości przewidują największy wzrost właśnie w tym segmencie. Jest to efekt zarówno presji na obniżanie cen, jak i wygasania w najbliższym czasie wielu patentów.

- Czy polskie firmy mogą być prekursorami wprowadzania na rynek nowatorskich leków? Oczywiście mogą, ale w bardzo ograniczonym zakresie, jedynie w niektórych niszach. Do produkcji trafia średnio jedynie co czwarty nowo rozwijany lek, a jego sukces i zwrot poniesionych nakładów zależy także od kosztownych działań marketingowych na wielu rynkach, na co mogą sobie pozwolić jedynie największe koncerny - uwaźa Tomasz Starus i dodaje:

- Z przyczyn politycznych, ale takźe z powodu silnej konkurencji firm z innych krajów (m.in. Indii) polscy wytwórcy leków stracili znaczną część rynku, jaki niegdyś mieli m.in. w naszej części Europy i na Wschodzie. Dlatego przyszłością polskich firm farmaceutycznych, obok leków generycznych i  OTC, wydaje się takźe produkcja kontraktowa na zlecenie innych firm farmaceutycznych - prognozuje Starus.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH