Eksperci: pacjenci potrzebują "programów ostatniej szansy" Chodzi o możliwość podawania pacjentom leków w ramach tzw. compassionate use Fot. Archiwum

Pełna ocena projektu zmian w refundacji będzie uzależniona od nieznanych jeszcze aktów wykonawczych do tych zmian - wskazali eksperci rynku ochrony zdrowia podczas piątkowej debaty. Korzystnie ocenili wprowadzenie w projekcie tzw. programów ostatniej szansy dla ciężko chorych.

- Te programy są popularne w niektórych krajach Europy i pacjenci dzięki nim uzyskują znaczące korzyści. Jest to szansa zastosowania u chorego najnowszych leków, niejednokrotnie bardzo skutecznych, które jeszcze nie zostały zarejestrowane na terytorium danego kraju - wskazał Rafał Zyśk z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego.

Chodzi o możliwość podawania pacjentom leków w ramach tzw. compassionate use. - Dziwię się, że Polska dopiero w 2016 r. wprowadza to rozwiązanie. Dotyczy ono możliwości udostępnienia chorym leku, który nie jest jeszcze zarejestrowany, bo trwa faza rejestracji bądź lek pozostaje w badaniach klinicznych, a już wiemy, że jego skuteczność jest wysoka - wyjaśnił Zyśk. Dlatego - jak dodał - zmiana taka jest potrzebna dla chorych, którzy "wyczerpali już wszystkie opcje terapeutyczne".

W drugiej połowie września do konsultacji trafił projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej autorstwa resortu zdrowia. Liczne przewidziane w nim zmiany dotyczą m.in. szerszego dostępu do leków na choroby ultrarzadkie oraz refundacji szczepionek kupowanych w aptekach. Projekt ten był tematem piątkowej debaty ekspertów ochrony zdrowia zorganizowanej w Centrum Prasowym PAP przez Instytut Ochrony Zdrowia.

Poza zmianą ustawy o refundacji, projekt MZ przewiduje także nowelizację Prawa farmaceutycznego - właśnie w zakresie stosowania compassionate use. Takie "programy indywidualnego stosowania produktu leczniczego" dotyczyłyby - zgodnie z wytycznymi dyrektyw UE - chorych cierpiących "na chorobę przewlekłą lub poważną, wycieńczającą albo zagrażającą życiu, jeżeli tej grupy pacjentów nie można poddać skutecznemu leczeniu produktem leczniczym dopuszczonym do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej".

Zgodę na wdrożenie takiego programu wydawałby minister zdrowia na wniosek podmiotów odpowiedzialnych - przemysłu lub sponsora badań klinicznych. Minister miałby rozpatrywać te wnioski w terminie 30 dni, a zgoda na zastosowanie takiego leku wygasałaby z dniem zarejestrowania leku lub z upływem okresu, na który została wydana.

Autorzy projektu zaproponowali też m.in., by szczepionki dostępne w aptece na podstawie recepty mogły być objęte refundacją na zasadach analogicznych jak leki, z dopuszczeniem jednak pewnych odmienności z uwagi na specyfikę tych produktów. "Zakłada się, że wprowadzenie nowych regulacji dotyczących współfinansowania ceny szczepionek przez pacjenta i publicznego płatnika zwiększy dostępność szczepień dla osób, które rezygnują z ich zakupu z uwagi na cenę" - wskazano w uzasadnieniu projektu.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH