Eksperci: oszczędności refundacyjne powinny poprawić dostęp do innowacji

Po kilku miesiącach funkcjonowania ustawy refundacyjnej nastał moment refleksji, jak efektywnie wykorzystać oszczędności, które wprowadzanie ustawy przyniosło płatnikowi - podkreślali uczestnicy sesji dotyczącej przemysłu farmaceutycznego i polityki lekowej podczas IV Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

- Mam nadzieję, że ustawa refundacyjna i mechanizmy, które zawiera, w następnych latach przyniosą poprawę sytuacji pacjenta. Tegoroczne oszczędności po stronie NFZ, szacowane na 1,2 mld zł, mogłyby stać się nawet naszym produktem eksportowym do innych państw europejskich - mówił Piotr Kula, prezes firmy analitycznej PharmaExpert.

Dodając, że finansowe skutku ustawowych regulacji będą miały pozytywny wydźwięk, jeśli przełożą się na zmniejszenie poziomu współpłacenia pacjenta do leków refundowanych i zwiększą dostęp do leków innowacyjnych.

Podobną zależność podkreślił Paweł Sztwiertnia, dyrektor Związku Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma: - Jest za wcześnie na wyciąganie daleko idących wniosków z funkcjonowania ustawy refundacyjnej, ale już teraz jest dobry moment, by Ministerstwo Zdrowia potwierdziło, że zaoszczędzone środki będą służyły poprawie dostępności do nowych terapii.

Zaznaczył również, że od początku roku w Ministerstwie Zdrowia zauważana jest potrzeba korygowania pewnych rozwiązań i udrożnienia systemu, co resort starał się robić wydając komunikaty z interpretacją przepisów ustawy.

Na potrzebę dyskusji i dialogu branży z instytucjami rejestrującymi, oceniającymi i finansującymi technologie, już na etapie procesu projektowania badań klinicznych wskazał Grzegorz Maciążka, dyrektor ds. badań klinicznych firmy GlaxoSmithKline: - Szukamy nowych rozwiązań, by odpowiadały na potrzeby pacjentów, ale także płatnika. Racjonalne projektowanie i prowadzenie badań pomaga później w podejmowaniu decyzji refundacyjnych.

Jego zdaniem, polski rynek ma duży potencjał w porównaniu do innych państw. Jednak by w Polsce można było prowadzić więcej badań klinicznych niż obecnie, potrzebna jest zmiana regulacji poprzez m.in. zmniejszenie barier administracyjnych związanych z prowadzeniem badań i ich rejestracją. - Wtedy wkład innowacji w polską gospodarkę i rynek medyczny będzie jeszcze większy.

Z punktu widzenia europejskiego, ocena technologii medycznych dąży w kierunku unifikacji, będącej po części efektem globalizacji.

- W art. 15 dyrektywy transgranicznej uregulowano kwestię stworzenia jednej agencji HTA, która miałaby wydawać nawet wspólne dla państw unijnych rekomendacje. Oczywiście spełnienie tego warunku jest niemożliwe - każdy kraj ma inny budżet na leczenie, różne zasoby finansowe, odmienny stan potrzeb zdrowotnych i odmienne problemy epidemiologiczne - podkreślał dr Wojciech Matusewicz, prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych.

- Możliwa jest natomiast współpraca między różnymi agencjami i organizacjami międzynarodowymi, prowadząca do wypracowania wspólnych wytycznych dzielenia się doświadczeniami, jeśli chodzi o badania kliniczne i stworzenie rejestru klinicznego na miarę potrzeb Unii Europejskiej - stwierdził prezes AOTM.

Pełna, obszerna relacja z panelu „Przemysł farmaceutyczny i polityka lekowa w Europie” - już wkrótce w portalu rynekzdrowia.pl.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH