W piątek (8 maja), w dniu wejścia w życie nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, w łódzkim sklepie z dopalaczami odbyła się kolejna kontrola.

Policjanci sprawdzali, czy oferowane tam produkty nie zawierają składników, które od 8 maja znajdują się na liście substancji zakazanych.

- Przeprowadzaliśmy przeszukanie na polecenie prokuratury, która nadzoruje toczące się postępowanie przygotowawcze - mówi podkom. Agnieszka Misiak z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Zostało wszczęte na wniosek prezydenta Łodzi w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa przez właścicieli sklepów z tzw. dopalaczami.

Policjanci nie znaleźli jednak produktów zawierających zakazane substancje, czyli benzylopiperazynę (w skrócie BZP) i 16 gatunków roślin. Wcześniej zawierała je większość sprzedawanych dopalaczy. Sklep jednak nadal funkcjonuje.

Właściciele już wcześniej uzupełnili asortyment o nowe produkty, które, zgodnie z zapowiedziami na stronie internetowej sieci, mają działać jak te, które dotychczas były w sprzedaży.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH