Dolnośląskie: oblężone apteki, pacjenci wykupują ostatnie leki za grosz

Wrocławianie krążą z receptami w ręku w poszukiwaniu leków za grosze. Zaniepokojeni są zwłaszcza astmatycy. Nigdzie w całym mieście nie można dostać proszku do robienia inhalacji.

Jeszcze niedawno 60 dawek, które starczały na miesiąc, można było kupić za 3,20 zł. Bez refundacji cena poszybuje do około 60 zł.

Ministerstwo Zdrowia zapowiada, że wynegocjowało dobre ceny dla leków refundowanych. Będą one takie same we wszystkich aptekach i żadne promocje nie są już możliwe.

Pacjenci leczący się na przewlekłe choroby obawiają się jednak, że nie stać ich będzie na nowe ceny. Zwłaszcza że z listy wypadło około 900 specyfików, m.in. paski do glukometrów dla cukrzyków. Opakowanie, w którym mieści się 50 sztuk (nie wystarcza na miesiąc), kosztowało chorego 1 grosz. Bez refundacji cena skoczy do 50 zł.

Wrocławianie wiedzą, że zostało im kilka dni do końca grudnia, by kupić tanie leki dlatego wszystkie apteki, które mają zniżki i promocje, przeżywają oblężenie. Wykupują zastrzyki przeciwzakrzepowe za dwa grosze za opakowanie, paski insulinowe - za grosz i proszki do inhalacji za 3,20 zł.

Więcej: www.polsatimes.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH