Dlaczego lek nie działa?

Niezdiagnozowana wcześniej wada lub choroba, czasem niewłaściwie dobrany lek lub niezdyscyplinowany pacjent - to najczęstsze powody, które powodują, że zaordynowane chorym leki nie działają.

Tropieniem przyczyn takich sytuacji i rozwiązywaniem problemów zajmuje się farmakologia kliniczna. Jak podkreślił w rozmowie z PAP konsultant krajowy w tej dziedzinie i ordynator Oddziału Chorób Wewnętrznych i Farmakologii Klinicznej Centralnego Szpitala Klinicznego w Katowicach prof. Bogusław Okopień, niemal zawsze udaje się ustalić źródło problemów.

- Genetycznie uwarunkowane przypadki wrodzonej odporności na leki zdarzają się, ale są bardzo rzadkie. Medycyna zwykle lubi najprostsze rozpoznania - powiedział.

Najczęściej na kierowany przez prof. Okopienia oddział trafiają chorzy cierpiący na choroby metaboliczne, układu krążenia, przyjmujący leki zapobiegające odrzutom przeszczepów czy leczeni na nowotwory. Dużą grupę stanowią osoby starsze, leczone jednocześnie na kilka chorób, ale nie brakuje też pacjentów w młodym wieku.

- Mamy wielu chorych z nadciśnieniem, którego nie daje się opanować lekami. Nieraz okazuje się, że kryją się za tym patologie, które komuś umknęły - wada unaczynienia nerek, nadczynność nadnerczy, jakaś nierozpoznana dotąd wada serca. W dużej części przypadków rozpoznajemy więc nadciśnienie wtórne - w stosunku do innego, pierwotnego uszkodzenia narządowego. Wtedy trzeba wyleczyć przyczynę, co czasem może oznaczać konieczność operacji, czasem wizytę u specjalisty, który wcześniej tego chorego nie konsultował. Po usunięciu przyczyny nadciśnienie bez problemu uregulujemy - powiedział prof. Okopień.

Czasem zaordynowane leki są podawane w zbyt małych dawkach lub wchodzą w niekorzystną interakcję z innymi, które pacjent również przyjmuje. Bywa też, że pacjent zażywa je nieregularnie lub nie stosuje się do innych zaleceń.

Prof. Okopień wspominał m.in. chorego, który trafił na oddział z cukrzycą oporną ponoć na insulinę. Okazało się, że w ogóle nie przestrzegał diety. Po paru dniach szpitalnego reżimu insulina działała świetnie. Na oddział farmakologii w CSK trafiają też pacjenci z opornymi infekcjami.

- Czasem są to osoby z pierwotnymi niedoborami odporności, co też jest rzadkością. O wiele częściej ten problem dotyczy pacjentów stosujących immunosupresję po transplantacjach lub osób po terapii przeciwnowotworowej, która niszczy też komórki odpornościowe. Chory jest wówczas podatny na zakażenia, które nie odpowiadają na przeciętne zestawy antybiotyków - wyjaśnił prof. Okopień.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH