Debata: jak przekonać Polaków do leków biopodobnych

Już tylko sporadycznie w Polsce odżywa dyskusja na temat bezpieczeństwa zastępowania leków oryginalnych generykami. Przed nami zadanie wyjaśnienia pacjentom i lekarzom, że leki biopodobne są tak samo skuteczne i bezpieczne, jak leki biologiczne referencyjne - ocenia wiceminister zdrowia, Igor Radziewicz-Winnicki.

- W dobie upowszechniania się terapii biotechnologicznych stoimy przed pytaniami dotyczącymi tożsamości klinicznej, terapeutycznej, zastosowania, bezpieczeństwa oraz wymienności leków biologicznych i biopodobnych. Przede wszystkim zaś trzeba podkreślać, że dzięki lekom biopodobnym, pacjenci zyskują szerszy dostęp do nowych terapii - mówił wiceminister podczas spotkania "Leki biopodobne – szanse dla pacjentów, wyzwania dla polskiej gospodarki”, zorganizowanego przez Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego oraz Europejskie Stowarzyszenie Leków Generycznych (Warszawa, 28 października 2014r.).

Dodał: - Po drugie, leczenie lekami biopodobnymi jest szczególnie bliskie Polsce. Mamy silny przemysł generyczny i w tym obszarze upatrujemy szansy na rozwój nowych technologii.

O perspektywie rozwoju tego obszaru innowacji w kontekście polityki gospodarczej rządu wspomniał rówbież Jerzy Majchrzak, dyrektor Departamentu Innowacji i Przemysłu Ministerstwa Gospodarki.

- Podstawowym obszarem koncentracji resortu jest stworzenie optymalnych warunków do wytwarzania i produkcji leków. Chcemy, by produkcja leków biopodobnych stała się nową polską specjalnością. W najbliższej perspektywie finansowej mamy 40 mld zł na szeroko rozumiane badania i rozwój. Jednym z elementów tego obszaru są tzw. inteligentne specjalizacje, w tym technologie zdrowotne. Dzisiaj jesteśmy na etapie opracowywania leków. Wyzwaniem jest znalezienie sposobu finansowania wprowadzenia tych produktów na rynek.

W czasie spotkania przedstawione zostały także wyniki badania przeprowadzonego przez firmę GfK na temat zrównoważonej polityki w sprawie leków biopodobnych. Taka polityka powinna obejmować edukację i informację dla wszystkich zainteresowanych, zachęty do wczesnego wprowadzania do terapii w połączeniu ze zrównoważonym podejściem do ustalania cen oraz gromadzenia danych na temat doświadczeń w stosowaniu leków.

Zdaniem ekspertów, jednym z czynników decydujących o potrzebie informowania na temat leków biopodobnych jest ich postrzeganie jako produktów "gorszych".

- Pokutują błędy dotyczące słownictwa. One ważą na tym, co sądzi się o lekach biologicznych i biologicznych biopodobnych. W Polsce przymiotnik "biopodobny" kojarzy się z określeniami "czekoladopodobny" lub "seropodobny". Jest to niefortunne skojarzenie, ktore stało się źródłem nieporozumień polegających na przeciwstawianiu leków biologicznych i biopodobnych - ocenił prof. Paweł Grieb z Zakładu Farmakologii Doświadczalnej IMDiK PAN.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH