Czechy: brakuje niektórych leków - rejestracja i dostawy nieopłacalne

Koncerny farmaceutyczne wycofują z czeskiego rynku niektóre preparaty i coraz częściej rezygnują z rejestrowania nowych specyfików argumentując to brakiem opłacalności. Sytuacja najgorzej wygląda ze szczepionkami, szczególnie przeciwko durowi brzusznemu - twierdzi czeski portal iDNES.cz.

Od dwóch lat nie można w Czechach dostać żadnej z dwóch produkowanych na świecie szczepionek przeciwko tej chorobie.

- Koncern GSK obecnie nie dysponuje wystarczającymi mocami produkcyjnymi, aby pokryć światowy popyt na szczepionkę przeciwko durowi brzusznemu. Dlatego decyzję o tym, do których krajów szczepionkę trzeba dostarczyć firma podejmuje na podstawie realnego zagrożenia tą chorobą - powiedział portalowi iDNES.cz Jakub Hofmann, rzecznik czeskiego oddziału GSK.

Sytuacja jest poważna, bowiem szczepionki nie ma nawet największa w Czechach Klinika Chorób Zakaźnych szpitala na Bulovce w Pradze. Jednak jak twierdzi Lucie Szustkova, rzeczniczka Państwowego Urzędu Kontroli Leków (SUKL), problemem nie jest brak szczepionek, ale brak dobrej woli ich producentów, którym nie opłaca się dostarczanie pewnych preparatów.

Z informacji dziennikarzy Czeskiej Telewizji wynika, że niedługo zabraknie też szczepionki dla dzieci przeciwko gruźlicy. Jedyny producent szczepionki przeciwko tej chorobie złożył w ubiegłym roku wniosek o anulowanie rejestracji, zaś na czeskim rynku brakuje zamiennika - wynika z informacji, jaką podała telewizja.

Szustkova podkreśla, że problemy z zaopatrzeniem nie dotyczą tylko szczepionek, ale całego rynku farmaceutycznego. Rzeczniczka SUKL zwraca uwagę, że producenci coraz częściej decydują się na wycofywanie specyfików z rynku i rezygnują z rejestrowania nowych sugerując, że podykotowane jest to czynnikami finansowymi.

W roku 2012 SUKL zarejestrował 5913 leków. Na rynek wprowadzonych zostało 274 z nich. W ciągu roku zaprzestano dostawy 15 z nich, zaś kolejne trzy producenci wycofali z rejestru. Kończący się rok był jeszcze gorszy. Do rejestru trafiło 3268 produktów, z czego na rynek weszło zaledwie 40. W ciągu roku wstrzymano sprzedaż trzech. Firmy farmaceutyczne przyznają, że z ich punktu widzenia Czechy stają się krajem, w którym po prostu nie opłaca się sprzedawać swoich produktów.

- Każda firma dobrze się musi zastanowić czy w ogóle będzie wprowadzać produkt do Czech. Decyduje o tym liczba potencjalnych pacjentów. W przeciwnym razie proces rejestracji leku w ogóle nie będzie się opłacać. Jeżeli nie będzie się opłacać lek do Czech nie trafi - powiedział portalowi iDNES.cz Jakub Dvoraczek ze Stowarzyszenia Innowacyjnego Przemysłu Farmaceutycznego.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH