Tylko w pierwszej połowie tego roku celnicy zarekwirowali 107 tys. opakowań fałszywych leków, a więc o 170 proc. więcej niż w ciągu całego 2007 roku.

WHO ocenia, że co dziesiąty lek to podróbka. Problem ten, chociaż charakterystyczny dla krajów Afryki czy Azji, gdzie nawet co trzeci lek może być podróbką, nie ominął również Polski.

Najczęściej podrabiane są medykamenty na potencję, wspomagające odchudzanie, antybiotyki i leki hormonalne.

Przyczyn popularność fałszywych leków specjaliści upatrują w niskiej cenie ich sprzedaży, wynikającej z minimalnego kosztu procesu wytwarzania. Niska cena z kolei jest skutkiem nie utrzymywania standardów wymaganych prawem przez nielegalnych wytwórców.

Ponadto ograniczenia dotyczące kontroli przez państwo podrabianych produktów leczniczych powodują systematyczne powiększanie się tego rynku. Z danych Narodowego Instytutu Leków wynika, że obecnie w Polsce przeznacza się na ten cel 5 mln zł rocznie. Umożliwia to kontrolę około tysiąca preparatów z 30 tys. dostępnych na rynku.

Resort zdrowia przygotowuje nowelizację ustawy - Prawo farmaceutyczne, która ma m.in. wprowadzić nowe określenia dotyczące podrabianych leków, ponieważ obowiązujące prawo nie definiuje pojęcia leku fałszywego.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z MEDYCYNĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekzdrowia.pl prosto na Twój e-mail

Rynekzdrowia.pl: polub nas na Facebooku

Rynekzdrowia.pl: dołącz do nas na Google+

Obserwuj Rynek Zdrowia na Twitterze

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

POLECAMY W PORTALACH